<?xml version="1.0"?>
			<rss version="2.0">
				<channel>
					<title>Koncerty w Czarnym Tulipanie</title>
					<link>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php</link>
					<description>CZARNY TULIPAN KLUB RESTAURACJA Grodzka 1, 20-111 Lublin tel. 081 532 51 04 info@czarny-tulipan.pl</description>
					<language>pl</language>
					<lastBuildDate>Tue, 07 Feb 12 11:14:11 +0100</lastBuildDate>
					<docs>http://blogs.law.harvard.edu/tech/rss</docs>
					<managingEditor>info@czarny-tulipan.pl</managingEditor>
					<webMaster>info@czarny-tulipan.pl</webMaster>
		
				<item>
					<title>Nauczyciele vs Urzędnicy
czyli Roots Defender spotyka Śmierć Disko - 27 stycznia (piątek)
godz. 21:00 </title>
					<link>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php#wpis-218</link>
					<description>27 stycznia (piątek)
godz. 21:00
<br />bilety 8 zł

<br />Cykl imprez “Urzędnicy vs Nauczyciele” to prowadzona w poetyce przyjacielskiego sparringu eklektyczna potańcówka. Pomimo odmienności stylistyk, jamajskocentryczny kolektyw Roots Defender (składający się de facto z belfrów) oraz alternatywnie taneczna ekipa Śmierć Disko (której szeregi w dużym procencie zasilają urzędnicy) znalazły wiele ze sobą wspólnego, wchodząc w zaskakujący dźwiękowy dialog. Zachęceni reakcją roztańczonej publiczności oraz nieoczekiwaną muzyczną synergią dj’e przekształcili jednorazową imprezą w cykl, na którego już piątą edycję zapraszają do Czarnego Tulipana.


Roots Defender - wybitny, jak mówią na mieście, sound system jamajski z siedzibą w Lublinie, założony przez entuzjastów winylowych brzmień, kultury basu i twórczości pionierów gatunku w rodzaju Lee Perry&amp;#39;ego, the Heptones, Burning Spear, czy też Big Youtha. Wsparci zdobyczami techniki oraz arsenałem płyt z wielu zakątków świata, bronią korzeni muzyki reggae, scalają i ocalają afrobeat oraz dubowe dźwięki przed zapomnieniem w trakcie cyklicznych imprez pod szyldem "RootsEdukacja". Nie zapominają o współczesnym UK dubie, afropopie, jazzie i bluesie, choć - kierowani maksymą autorstwa Williego Dixona, według którego "bez korzeni nie ma owoców" - w czasie występów koncentrują się na jamajskich nagraniach z lat 60., 70. i pierwszej połowy lat 80. Nie, nie gardzą nowościami, o ile są stylowe. W czerwcu 2010 dwukrotnie wystąpili w Liverpoolu, gdzie m.in. supportowali legendę afrobrytyjskiej sceny djskiej Aba Shanti I. Lipiec i sierpień 2011 spędzili grając na letnich festiwalach m.in. Ostróda Reggae Festiwal.



Śmierć Disko Sound(s) to jedno z najbardziej charakterystycznych zjawisk na lubelskiej scenie klubowej choć z typowymi klubowymi gatunkami niewiele maja wspólnego. Od prawie siedmiu lat swoje eklektyczne sety składają z tego co najbardziej taneczne w historii muzyki alternatywnej. Przeplatają się w nich post punk, no wave, electro, disco punk a czasem nawet oldskulowy hip-hop i surf rock. Stale poszerzają swoje muzyczne horyzonty. Gospodarze cyklu imprez „Live Act/Dead Act”. Grali m.in. u boku Dick4Dick, Skinny Patrini, The Complainer i brytyjskiego Fuck Buttons.</description>
					<pubDate>Fri, 27 Jan 2012 00:00:00</pubDate>
					<guid>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php#wpis-218</guid>
				</item>
				
				<item>
					<title>Marek Dyjak - 22 stycznia (niedziela)
godz. 19:00 </title>
					<link>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php#wpis-216</link>
					<description>27 stycznia (piątek)
godz. 21:00
<br />bilety 8 zł

<br />Cykl imprez “Urzędnicy vs Nauczyciele” to prowadzona w poetyce przyjacielskiego sparringu eklektyczna potańcówka. Pomimo odmienności stylistyk, jamajskocentryczny kolektyw Roots Defender (składający się de facto z belfrów) oraz alternatywnie taneczna ekipa Śmierć Disko (której szeregi w dużym procencie zasilają urzędnicy) znalazły wiele ze sobą wspólnego, wchodząc w zaskakujący dźwiękowy dialog. Zachęceni reakcją roztańczonej publiczności oraz nieoczekiwaną muzyczną synergią dj’e przekształcili jednorazową imprezą w cykl, na którego już piątą edycję zapraszają do Czarnego Tulipana.


Roots Defender - wybitny, jak mówią na mieście, sound system jamajski z siedzibą w Lublinie, założony przez entuzjastów winylowych brzmień, kultury basu i twórczości pionierów gatunku w rodzaju Lee Perry&amp;#39;ego, the Heptones, Burning Spear, czy też Big Youtha. Wsparci zdobyczami techniki oraz arsenałem płyt z wielu zakątków świata, bronią korzeni muzyki reggae, scalają i ocalają afrobeat oraz dubowe dźwięki przed zapomnieniem w trakcie cyklicznych imprez pod szyldem "RootsEdukacja". Nie zapominają o współczesnym UK dubie, afropopie, jazzie i bluesie, choć - kierowani maksymą autorstwa Williego Dixona, według którego "bez korzeni nie ma owoców" - w czasie występów koncentrują się na jamajskich nagraniach z lat 60., 70. i pierwszej połowy lat 80. Nie, nie gardzą nowościami, o ile są stylowe. W czerwcu 2010 dwukrotnie wystąpili w Liverpoolu, gdzie m.in. supportowali legendę afrobrytyjskiej sceny djskiej Aba Shanti I. Lipiec i sierpień 2011 spędzili grając na letnich festiwalach m.in. Ostróda Reggae Festiwal.



Śmierć Disko Sound(s) to jedno z najbardziej charakterystycznych zjawisk na lubelskiej scenie klubowej choć z typowymi klubowymi gatunkami niewiele maja wspólnego. Od prawie siedmiu lat swoje eklektyczne sety składają z tego co najbardziej taneczne w historii muzyki alternatywnej. Przeplatają się w nich post punk, no wave, electro, disco punk a czasem nawet oldskulowy hip-hop i surf rock. Stale poszerzają swoje muzyczne horyzonty. Gospodarze cyklu imprez „Live Act/Dead Act”. Grali m.in. u boku Dick4Dick, Skinny Patrini, The Complainer i brytyjskiego Fuck Buttons.22 stycznia (niedziela)
godz. 19:00
<br />bilety 35 zł

<br />Z nowym rokiem Marek Dyjak rusza w dalszą cześć trasy koncertowej promującej płytę "Moje Fado" którą niedawno wydał, piosenki z płyty są jak zwykle bardzo niezwykłe i osobiste tak jak koncerty które mają niepowtarzalny i niezapomniany klimat. Na koncertach będzie można nabyć płytę i oczywiście autograf od autora. Mamy również  zaszczyt poinformować że piosenka "Człowiek (Złota Ryba)" dostała się do poczekalni listy przebojów Marka Niedźwieckiego. Zapraszamy na koncert Marka Dyjaka, który wystąpi ze świetnym trębaczem Jurkiem Małkiem.

Marek Dyjak urodził się 18 kwietnia 1975 roku. Skończył zawodówkę i zdobył papiery hydraulika. Wystarczyło kilka rzeczy, by życie było pełne i szczęśliwe - robotnicze życie, żona robotnicza, robotnicza klitka w bloku. Zwykłe, proste życie, bez dłubania w niuansach duszy i serca. Chciał więcej.

Sam siebie nazywa barowym grajkiem. Dla fanów jest polskim Tomem Waitsem. "Najbardziej prawdziwym głosem na polskim rynku muzycznym" - tak ocenia go krytyczka muzyczna, nauczycielka śpiewu Elżbieta Zapendowska. Dyjak to Dyjak - mówią przyjaciele; facet, który żył po bandzie, pił po bandzie, aż dotarł do końca drogi. On też tak czuł. 

W 2008 roku na Wielkanoc przymocował do drzewa linkę holowniczą. Pogotowie stwierdziło zgon. Obudził się po kilku dniach w śpiączce, nic nie pamiętał.

Nie każdemu odpowiada styl bycia Dyjaka, chodź od trzech lat nie pije i walczy z nałogiem to wciąż pozostaje sobą - i na tym polega jego niezwykły fenomen, który przyciąga koneserów dobrej muzyki. Bywały w jego karierze momenty, w których muzyk mógł iść za ciosem - wbić się na potocznie zwany "artystyczny świecznik". Wolał jednak iść własną drogą, nie zawsze łatwą lecz kierowaną przez siebie samego, nie oddał swojej kariery w cudze ręce. Niektórzy widzą w tym artystyczną pozę - Dyjaka wyklętego, samotnika i indywidualistę. Mocnym głosem, śpiewa równie mocne utwory, w których - jak mówią sami fani - jest krew, żółć i łzy. Na rynku papierowych supermenów jest zjawiskiem - ocenia Jan Wołek. 

Ma za sobą wiele koncertów w całym kraju. Na co dzień występuje z trębaczem Jerzym Małkiem, pianistą Zdzisławem Kalinowskim, kontrabasistą Łukaszem Borowieckim oraz perkusistą Karolem Domańskim, ale nie są mu obce koncerty wyłącznie z gitarą. Dyjak jest jak prawdziwy buntownik, co to rzuca się głową naprzód, a dopiero potem podlicza bilans zysków i strat. Takie są też jego koncerty - zero taryfy ulgowej, śpiewa to, co czuje i myśli, nawet jeśli taki ekshibicjonizm sporo go kosztuje.

<iframe width="540" height="304" src="http://www.youtube.com/embed/76VyqH55Ib8" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></description>
					<pubDate>Sun, 22 Jan 2012 00:00:00</pubDate>
					<guid>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php#wpis-216</guid>
				</item>
				
				<item>
					<title>Pierwsze spotkanie z cyklu 
"Na własne uszy"
z Maciejem  Drygasem - 12 stycznia (czwartek)
godz. 19:00 </title>
					<link>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php#wpis-220</link>
					<description>27 stycznia (piątek)
godz. 21:00
<br />bilety 8 zł

<br />Cykl imprez “Urzędnicy vs Nauczyciele” to prowadzona w poetyce przyjacielskiego sparringu eklektyczna potańcówka. Pomimo odmienności stylistyk, jamajskocentryczny kolektyw Roots Defender (składający się de facto z belfrów) oraz alternatywnie taneczna ekipa Śmierć Disko (której szeregi w dużym procencie zasilają urzędnicy) znalazły wiele ze sobą wspólnego, wchodząc w zaskakujący dźwiękowy dialog. Zachęceni reakcją roztańczonej publiczności oraz nieoczekiwaną muzyczną synergią dj’e przekształcili jednorazową imprezą w cykl, na którego już piątą edycję zapraszają do Czarnego Tulipana.


Roots Defender - wybitny, jak mówią na mieście, sound system jamajski z siedzibą w Lublinie, założony przez entuzjastów winylowych brzmień, kultury basu i twórczości pionierów gatunku w rodzaju Lee Perry&amp;#39;ego, the Heptones, Burning Spear, czy też Big Youtha. Wsparci zdobyczami techniki oraz arsenałem płyt z wielu zakątków świata, bronią korzeni muzyki reggae, scalają i ocalają afrobeat oraz dubowe dźwięki przed zapomnieniem w trakcie cyklicznych imprez pod szyldem "RootsEdukacja". Nie zapominają o współczesnym UK dubie, afropopie, jazzie i bluesie, choć - kierowani maksymą autorstwa Williego Dixona, według którego "bez korzeni nie ma owoców" - w czasie występów koncentrują się na jamajskich nagraniach z lat 60., 70. i pierwszej połowy lat 80. Nie, nie gardzą nowościami, o ile są stylowe. W czerwcu 2010 dwukrotnie wystąpili w Liverpoolu, gdzie m.in. supportowali legendę afrobrytyjskiej sceny djskiej Aba Shanti I. Lipiec i sierpień 2011 spędzili grając na letnich festiwalach m.in. Ostróda Reggae Festiwal.



Śmierć Disko Sound(s) to jedno z najbardziej charakterystycznych zjawisk na lubelskiej scenie klubowej choć z typowymi klubowymi gatunkami niewiele maja wspólnego. Od prawie siedmiu lat swoje eklektyczne sety składają z tego co najbardziej taneczne w historii muzyki alternatywnej. Przeplatają się w nich post punk, no wave, electro, disco punk a czasem nawet oldskulowy hip-hop i surf rock. Stale poszerzają swoje muzyczne horyzonty. Gospodarze cyklu imprez „Live Act/Dead Act”. Grali m.in. u boku Dick4Dick, Skinny Patrini, The Complainer i brytyjskiego Fuck Buttons.22 stycznia (niedziela)
godz. 19:00
<br />bilety 35 zł

<br />Z nowym rokiem Marek Dyjak rusza w dalszą cześć trasy koncertowej promującej płytę "Moje Fado" którą niedawno wydał, piosenki z płyty są jak zwykle bardzo niezwykłe i osobiste tak jak koncerty które mają niepowtarzalny i niezapomniany klimat. Na koncertach będzie można nabyć płytę i oczywiście autograf od autora. Mamy również  zaszczyt poinformować że piosenka "Człowiek (Złota Ryba)" dostała się do poczekalni listy przebojów Marka Niedźwieckiego. Zapraszamy na koncert Marka Dyjaka, który wystąpi ze świetnym trębaczem Jurkiem Małkiem.

Marek Dyjak urodził się 18 kwietnia 1975 roku. Skończył zawodówkę i zdobył papiery hydraulika. Wystarczyło kilka rzeczy, by życie było pełne i szczęśliwe - robotnicze życie, żona robotnicza, robotnicza klitka w bloku. Zwykłe, proste życie, bez dłubania w niuansach duszy i serca. Chciał więcej.

Sam siebie nazywa barowym grajkiem. Dla fanów jest polskim Tomem Waitsem. "Najbardziej prawdziwym głosem na polskim rynku muzycznym" - tak ocenia go krytyczka muzyczna, nauczycielka śpiewu Elżbieta Zapendowska. Dyjak to Dyjak - mówią przyjaciele; facet, który żył po bandzie, pił po bandzie, aż dotarł do końca drogi. On też tak czuł. 

W 2008 roku na Wielkanoc przymocował do drzewa linkę holowniczą. Pogotowie stwierdziło zgon. Obudził się po kilku dniach w śpiączce, nic nie pamiętał.

Nie każdemu odpowiada styl bycia Dyjaka, chodź od trzech lat nie pije i walczy z nałogiem to wciąż pozostaje sobą - i na tym polega jego niezwykły fenomen, który przyciąga koneserów dobrej muzyki. Bywały w jego karierze momenty, w których muzyk mógł iść za ciosem - wbić się na potocznie zwany "artystyczny świecznik". Wolał jednak iść własną drogą, nie zawsze łatwą lecz kierowaną przez siebie samego, nie oddał swojej kariery w cudze ręce. Niektórzy widzą w tym artystyczną pozę - Dyjaka wyklętego, samotnika i indywidualistę. Mocnym głosem, śpiewa równie mocne utwory, w których - jak mówią sami fani - jest krew, żółć i łzy. Na rynku papierowych supermenów jest zjawiskiem - ocenia Jan Wołek. 

Ma za sobą wiele koncertów w całym kraju. Na co dzień występuje z trębaczem Jerzym Małkiem, pianistą Zdzisławem Kalinowskim, kontrabasistą Łukaszem Borowieckim oraz perkusistą Karolem Domańskim, ale nie są mu obce koncerty wyłącznie z gitarą. Dyjak jest jak prawdziwy buntownik, co to rzuca się głową naprzód, a dopiero potem podlicza bilans zysków i strat. Takie są też jego koncerty - zero taryfy ulgowej, śpiewa to, co czuje i myśli, nawet jeśli taki ekshibicjonizm sporo go kosztuje.

<iframe width="540" height="304" src="http://www.youtube.com/embed/76VyqH55Ib8" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>12 stycznia (czwartek)
godz. 19:00
<br />wstęp wolny

<br />Zapraszamy na pierwsze spotkanie z cyklu "Na własne Uszy"z Maciejem Drygasem – dokumentalistą filmowym i radiowym. Autorem słuchowiska dokumentalnego „Testament” – nagrodzonego Radiowym Oscarem - Prix Italia








NA WŁASNE USZY 

TO CYKL SPOTKAŃ Z NAJLEPSZYMI TWÓRCAMI REPORTAŻU RADIOWEGO Z POLSKI I EUROPY

TO OGLĄDANIE DŹWIĘKOWYCH FILMÓW  NA NAJCZULSZYM EKRANIE, JAKIM JEST NASZA WYOBRAŹNIA

TO WSPÓLNE ZATRZYMANIE SIĘ W GONITWIE CODZIENNOŚCI, BY POZNAĆ HISTORIE , KTÓRE NAPISAŁO ŻYCIE

TO SPOTKANIE ZE SŁOWAMI, KTÓRE COŚ ZNACZĄ I CISZĄ ,KTÓRA ZNACZY JESZCZE WIĘCEJ

TO MOŻLIWOŚĆ WYMIANY  OPINII I WRAŻEŃ

PRZYJDŹ I PRZEKONAJ SIĘ NA WŁASNE USZY...

Maciej Drygas (ur. 3 kwietnia 1956 r. w Łodzi) - dokumentalista, reżyser filmowy i radiowy, scenarzysta. Absolwent (1979 r.) reżyserii Wszechrosyjskiego Państwowego Instytutu Kinematografii w Moskwie. Zaraz po studiach był asystentem Krzysztofa Zanussiego (przy filmach „Constans” i „Z dalekiego kraju”) oraz Krzysztofa Kieślowskiego (przy „Przypadku”). Jego debiut reżyserski, „Usłyszcie mój krzyk”, opowiada o Ryszardzie Siwcu, który w 1968 r. podpalił się podczas uroczystości dożynkowych na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie. Laureat wielu międzynarodowych festiwali. Filmy i słuchowiska radiowe Macieja Drygasa emitowane były przez stacje telewizyjne i radiowe w Europie, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii i Japonii.</description>
					<pubDate>Thu, 12 Jan 2012 00:00:00</pubDate>
					<guid>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php#wpis-220</guid>
				</item>
				
				<item>
					<title>SOUL SERVICE
DJ Burn Reynolds
DJ Papa Zura - 7 stycznia (sobota)
godz. 21:00 </title>
					<link>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php#wpis-215</link>
					<description>27 stycznia (piątek)
godz. 21:00
<br />bilety 8 zł

<br />Cykl imprez “Urzędnicy vs Nauczyciele” to prowadzona w poetyce przyjacielskiego sparringu eklektyczna potańcówka. Pomimo odmienności stylistyk, jamajskocentryczny kolektyw Roots Defender (składający się de facto z belfrów) oraz alternatywnie taneczna ekipa Śmierć Disko (której szeregi w dużym procencie zasilają urzędnicy) znalazły wiele ze sobą wspólnego, wchodząc w zaskakujący dźwiękowy dialog. Zachęceni reakcją roztańczonej publiczności oraz nieoczekiwaną muzyczną synergią dj’e przekształcili jednorazową imprezą w cykl, na którego już piątą edycję zapraszają do Czarnego Tulipana.


Roots Defender - wybitny, jak mówią na mieście, sound system jamajski z siedzibą w Lublinie, założony przez entuzjastów winylowych brzmień, kultury basu i twórczości pionierów gatunku w rodzaju Lee Perry&amp;#39;ego, the Heptones, Burning Spear, czy też Big Youtha. Wsparci zdobyczami techniki oraz arsenałem płyt z wielu zakątków świata, bronią korzeni muzyki reggae, scalają i ocalają afrobeat oraz dubowe dźwięki przed zapomnieniem w trakcie cyklicznych imprez pod szyldem "RootsEdukacja". Nie zapominają o współczesnym UK dubie, afropopie, jazzie i bluesie, choć - kierowani maksymą autorstwa Williego Dixona, według którego "bez korzeni nie ma owoców" - w czasie występów koncentrują się na jamajskich nagraniach z lat 60., 70. i pierwszej połowy lat 80. Nie, nie gardzą nowościami, o ile są stylowe. W czerwcu 2010 dwukrotnie wystąpili w Liverpoolu, gdzie m.in. supportowali legendę afrobrytyjskiej sceny djskiej Aba Shanti I. Lipiec i sierpień 2011 spędzili grając na letnich festiwalach m.in. Ostróda Reggae Festiwal.



Śmierć Disko Sound(s) to jedno z najbardziej charakterystycznych zjawisk na lubelskiej scenie klubowej choć z typowymi klubowymi gatunkami niewiele maja wspólnego. Od prawie siedmiu lat swoje eklektyczne sety składają z tego co najbardziej taneczne w historii muzyki alternatywnej. Przeplatają się w nich post punk, no wave, electro, disco punk a czasem nawet oldskulowy hip-hop i surf rock. Stale poszerzają swoje muzyczne horyzonty. Gospodarze cyklu imprez „Live Act/Dead Act”. Grali m.in. u boku Dick4Dick, Skinny Patrini, The Complainer i brytyjskiego Fuck Buttons.22 stycznia (niedziela)
godz. 19:00
<br />bilety 35 zł

<br />Z nowym rokiem Marek Dyjak rusza w dalszą cześć trasy koncertowej promującej płytę "Moje Fado" którą niedawno wydał, piosenki z płyty są jak zwykle bardzo niezwykłe i osobiste tak jak koncerty które mają niepowtarzalny i niezapomniany klimat. Na koncertach będzie można nabyć płytę i oczywiście autograf od autora. Mamy również  zaszczyt poinformować że piosenka "Człowiek (Złota Ryba)" dostała się do poczekalni listy przebojów Marka Niedźwieckiego. Zapraszamy na koncert Marka Dyjaka, który wystąpi ze świetnym trębaczem Jurkiem Małkiem.

Marek Dyjak urodził się 18 kwietnia 1975 roku. Skończył zawodówkę i zdobył papiery hydraulika. Wystarczyło kilka rzeczy, by życie było pełne i szczęśliwe - robotnicze życie, żona robotnicza, robotnicza klitka w bloku. Zwykłe, proste życie, bez dłubania w niuansach duszy i serca. Chciał więcej.

Sam siebie nazywa barowym grajkiem. Dla fanów jest polskim Tomem Waitsem. "Najbardziej prawdziwym głosem na polskim rynku muzycznym" - tak ocenia go krytyczka muzyczna, nauczycielka śpiewu Elżbieta Zapendowska. Dyjak to Dyjak - mówią przyjaciele; facet, który żył po bandzie, pił po bandzie, aż dotarł do końca drogi. On też tak czuł. 

W 2008 roku na Wielkanoc przymocował do drzewa linkę holowniczą. Pogotowie stwierdziło zgon. Obudził się po kilku dniach w śpiączce, nic nie pamiętał.

Nie każdemu odpowiada styl bycia Dyjaka, chodź od trzech lat nie pije i walczy z nałogiem to wciąż pozostaje sobą - i na tym polega jego niezwykły fenomen, który przyciąga koneserów dobrej muzyki. Bywały w jego karierze momenty, w których muzyk mógł iść za ciosem - wbić się na potocznie zwany "artystyczny świecznik". Wolał jednak iść własną drogą, nie zawsze łatwą lecz kierowaną przez siebie samego, nie oddał swojej kariery w cudze ręce. Niektórzy widzą w tym artystyczną pozę - Dyjaka wyklętego, samotnika i indywidualistę. Mocnym głosem, śpiewa równie mocne utwory, w których - jak mówią sami fani - jest krew, żółć i łzy. Na rynku papierowych supermenów jest zjawiskiem - ocenia Jan Wołek. 

Ma za sobą wiele koncertów w całym kraju. Na co dzień występuje z trębaczem Jerzym Małkiem, pianistą Zdzisławem Kalinowskim, kontrabasistą Łukaszem Borowieckim oraz perkusistą Karolem Domańskim, ale nie są mu obce koncerty wyłącznie z gitarą. Dyjak jest jak prawdziwy buntownik, co to rzuca się głową naprzód, a dopiero potem podlicza bilans zysków i strat. Takie są też jego koncerty - zero taryfy ulgowej, śpiewa to, co czuje i myśli, nawet jeśli taki ekshibicjonizm sporo go kosztuje.

<iframe width="540" height="304" src="http://www.youtube.com/embed/76VyqH55Ib8" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>12 stycznia (czwartek)
godz. 19:00
<br />wstęp wolny

<br />Zapraszamy na pierwsze spotkanie z cyklu "Na własne Uszy"z Maciejem Drygasem – dokumentalistą filmowym i radiowym. Autorem słuchowiska dokumentalnego „Testament” – nagrodzonego Radiowym Oscarem - Prix Italia








NA WŁASNE USZY 

TO CYKL SPOTKAŃ Z NAJLEPSZYMI TWÓRCAMI REPORTAŻU RADIOWEGO Z POLSKI I EUROPY

TO OGLĄDANIE DŹWIĘKOWYCH FILMÓW  NA NAJCZULSZYM EKRANIE, JAKIM JEST NASZA WYOBRAŹNIA

TO WSPÓLNE ZATRZYMANIE SIĘ W GONITWIE CODZIENNOŚCI, BY POZNAĆ HISTORIE , KTÓRE NAPISAŁO ŻYCIE

TO SPOTKANIE ZE SŁOWAMI, KTÓRE COŚ ZNACZĄ I CISZĄ ,KTÓRA ZNACZY JESZCZE WIĘCEJ

TO MOŻLIWOŚĆ WYMIANY  OPINII I WRAŻEŃ

PRZYJDŹ I PRZEKONAJ SIĘ NA WŁASNE USZY...

Maciej Drygas (ur. 3 kwietnia 1956 r. w Łodzi) - dokumentalista, reżyser filmowy i radiowy, scenarzysta. Absolwent (1979 r.) reżyserii Wszechrosyjskiego Państwowego Instytutu Kinematografii w Moskwie. Zaraz po studiach był asystentem Krzysztofa Zanussiego (przy filmach „Constans” i „Z dalekiego kraju”) oraz Krzysztofa Kieślowskiego (przy „Przypadku”). Jego debiut reżyserski, „Usłyszcie mój krzyk”, opowiada o Ryszardzie Siwcu, który w 1968 r. podpalił się podczas uroczystości dożynkowych na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie. Laureat wielu międzynarodowych festiwali. Filmy i słuchowiska radiowe Macieja Drygasa emitowane były przez stacje telewizyjne i radiowe w Europie, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii i Japonii.7 stycznia (sobota)
godz. 21:00
<br />bilety 8 zł

<br />Soul Service Kolektyw DJ-ski prezentujący polską muzykę funk, soul, jazz i latin z lat 60., 70. i 80. W jego skład wchodzą: Cpt Sparky, Burn Reynolds, Misty oraz Papa Zura. Do tej pory wydali cztery płyty pt. „Polish Funk”, które wciąż znajdują nabywców na całym świecie. Na koncie mają również albumy „Why not samba?” z polską muzyką zainspirowaną brzmieniami tropikalnymi oraz „Off Season” z krajowym jazzem. Zagrali m.in. w Izraelu, Chinach, Luxemburgu, Słowenii, Austrii i na Litwie.</description>
					<pubDate>Sat, 07 Jan 2012 00:00:00</pubDate>
					<guid>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php#wpis-215</guid>
				</item>
				
				<item>
					<title>Zabawa choinkowa, 
czyli święta z djs Tort &amp; DBT - 26 grudnia (poniedziałek)
godz. 21:00 </title>
					<link>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php#wpis-219</link>
					<description>27 stycznia (piątek)
godz. 21:00
<br />bilety 8 zł

<br />Cykl imprez “Urzędnicy vs Nauczyciele” to prowadzona w poetyce przyjacielskiego sparringu eklektyczna potańcówka. Pomimo odmienności stylistyk, jamajskocentryczny kolektyw Roots Defender (składający się de facto z belfrów) oraz alternatywnie taneczna ekipa Śmierć Disko (której szeregi w dużym procencie zasilają urzędnicy) znalazły wiele ze sobą wspólnego, wchodząc w zaskakujący dźwiękowy dialog. Zachęceni reakcją roztańczonej publiczności oraz nieoczekiwaną muzyczną synergią dj’e przekształcili jednorazową imprezą w cykl, na którego już piątą edycję zapraszają do Czarnego Tulipana.


Roots Defender - wybitny, jak mówią na mieście, sound system jamajski z siedzibą w Lublinie, założony przez entuzjastów winylowych brzmień, kultury basu i twórczości pionierów gatunku w rodzaju Lee Perry&amp;#39;ego, the Heptones, Burning Spear, czy też Big Youtha. Wsparci zdobyczami techniki oraz arsenałem płyt z wielu zakątków świata, bronią korzeni muzyki reggae, scalają i ocalają afrobeat oraz dubowe dźwięki przed zapomnieniem w trakcie cyklicznych imprez pod szyldem "RootsEdukacja". Nie zapominają o współczesnym UK dubie, afropopie, jazzie i bluesie, choć - kierowani maksymą autorstwa Williego Dixona, według którego "bez korzeni nie ma owoców" - w czasie występów koncentrują się na jamajskich nagraniach z lat 60., 70. i pierwszej połowy lat 80. Nie, nie gardzą nowościami, o ile są stylowe. W czerwcu 2010 dwukrotnie wystąpili w Liverpoolu, gdzie m.in. supportowali legendę afrobrytyjskiej sceny djskiej Aba Shanti I. Lipiec i sierpień 2011 spędzili grając na letnich festiwalach m.in. Ostróda Reggae Festiwal.



Śmierć Disko Sound(s) to jedno z najbardziej charakterystycznych zjawisk na lubelskiej scenie klubowej choć z typowymi klubowymi gatunkami niewiele maja wspólnego. Od prawie siedmiu lat swoje eklektyczne sety składają z tego co najbardziej taneczne w historii muzyki alternatywnej. Przeplatają się w nich post punk, no wave, electro, disco punk a czasem nawet oldskulowy hip-hop i surf rock. Stale poszerzają swoje muzyczne horyzonty. Gospodarze cyklu imprez „Live Act/Dead Act”. Grali m.in. u boku Dick4Dick, Skinny Patrini, The Complainer i brytyjskiego Fuck Buttons.22 stycznia (niedziela)
godz. 19:00
<br />bilety 35 zł

<br />Z nowym rokiem Marek Dyjak rusza w dalszą cześć trasy koncertowej promującej płytę "Moje Fado" którą niedawno wydał, piosenki z płyty są jak zwykle bardzo niezwykłe i osobiste tak jak koncerty które mają niepowtarzalny i niezapomniany klimat. Na koncertach będzie można nabyć płytę i oczywiście autograf od autora. Mamy również  zaszczyt poinformować że piosenka "Człowiek (Złota Ryba)" dostała się do poczekalni listy przebojów Marka Niedźwieckiego. Zapraszamy na koncert Marka Dyjaka, który wystąpi ze świetnym trębaczem Jurkiem Małkiem.

Marek Dyjak urodził się 18 kwietnia 1975 roku. Skończył zawodówkę i zdobył papiery hydraulika. Wystarczyło kilka rzeczy, by życie było pełne i szczęśliwe - robotnicze życie, żona robotnicza, robotnicza klitka w bloku. Zwykłe, proste życie, bez dłubania w niuansach duszy i serca. Chciał więcej.

Sam siebie nazywa barowym grajkiem. Dla fanów jest polskim Tomem Waitsem. "Najbardziej prawdziwym głosem na polskim rynku muzycznym" - tak ocenia go krytyczka muzyczna, nauczycielka śpiewu Elżbieta Zapendowska. Dyjak to Dyjak - mówią przyjaciele; facet, który żył po bandzie, pił po bandzie, aż dotarł do końca drogi. On też tak czuł. 

W 2008 roku na Wielkanoc przymocował do drzewa linkę holowniczą. Pogotowie stwierdziło zgon. Obudził się po kilku dniach w śpiączce, nic nie pamiętał.

Nie każdemu odpowiada styl bycia Dyjaka, chodź od trzech lat nie pije i walczy z nałogiem to wciąż pozostaje sobą - i na tym polega jego niezwykły fenomen, który przyciąga koneserów dobrej muzyki. Bywały w jego karierze momenty, w których muzyk mógł iść za ciosem - wbić się na potocznie zwany "artystyczny świecznik". Wolał jednak iść własną drogą, nie zawsze łatwą lecz kierowaną przez siebie samego, nie oddał swojej kariery w cudze ręce. Niektórzy widzą w tym artystyczną pozę - Dyjaka wyklętego, samotnika i indywidualistę. Mocnym głosem, śpiewa równie mocne utwory, w których - jak mówią sami fani - jest krew, żółć i łzy. Na rynku papierowych supermenów jest zjawiskiem - ocenia Jan Wołek. 

Ma za sobą wiele koncertów w całym kraju. Na co dzień występuje z trębaczem Jerzym Małkiem, pianistą Zdzisławem Kalinowskim, kontrabasistą Łukaszem Borowieckim oraz perkusistą Karolem Domańskim, ale nie są mu obce koncerty wyłącznie z gitarą. Dyjak jest jak prawdziwy buntownik, co to rzuca się głową naprzód, a dopiero potem podlicza bilans zysków i strat. Takie są też jego koncerty - zero taryfy ulgowej, śpiewa to, co czuje i myśli, nawet jeśli taki ekshibicjonizm sporo go kosztuje.

<iframe width="540" height="304" src="http://www.youtube.com/embed/76VyqH55Ib8" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>12 stycznia (czwartek)
godz. 19:00
<br />wstęp wolny

<br />Zapraszamy na pierwsze spotkanie z cyklu "Na własne Uszy"z Maciejem Drygasem – dokumentalistą filmowym i radiowym. Autorem słuchowiska dokumentalnego „Testament” – nagrodzonego Radiowym Oscarem - Prix Italia








NA WŁASNE USZY 

TO CYKL SPOTKAŃ Z NAJLEPSZYMI TWÓRCAMI REPORTAŻU RADIOWEGO Z POLSKI I EUROPY

TO OGLĄDANIE DŹWIĘKOWYCH FILMÓW  NA NAJCZULSZYM EKRANIE, JAKIM JEST NASZA WYOBRAŹNIA

TO WSPÓLNE ZATRZYMANIE SIĘ W GONITWIE CODZIENNOŚCI, BY POZNAĆ HISTORIE , KTÓRE NAPISAŁO ŻYCIE

TO SPOTKANIE ZE SŁOWAMI, KTÓRE COŚ ZNACZĄ I CISZĄ ,KTÓRA ZNACZY JESZCZE WIĘCEJ

TO MOŻLIWOŚĆ WYMIANY  OPINII I WRAŻEŃ

PRZYJDŹ I PRZEKONAJ SIĘ NA WŁASNE USZY...

Maciej Drygas (ur. 3 kwietnia 1956 r. w Łodzi) - dokumentalista, reżyser filmowy i radiowy, scenarzysta. Absolwent (1979 r.) reżyserii Wszechrosyjskiego Państwowego Instytutu Kinematografii w Moskwie. Zaraz po studiach był asystentem Krzysztofa Zanussiego (przy filmach „Constans” i „Z dalekiego kraju”) oraz Krzysztofa Kieślowskiego (przy „Przypadku”). Jego debiut reżyserski, „Usłyszcie mój krzyk”, opowiada o Ryszardzie Siwcu, który w 1968 r. podpalił się podczas uroczystości dożynkowych na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie. Laureat wielu międzynarodowych festiwali. Filmy i słuchowiska radiowe Macieja Drygasa emitowane były przez stacje telewizyjne i radiowe w Europie, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii i Japonii.7 stycznia (sobota)
godz. 21:00
<br />bilety 8 zł

<br />Soul Service Kolektyw DJ-ski prezentujący polską muzykę funk, soul, jazz i latin z lat 60., 70. i 80. W jego skład wchodzą: Cpt Sparky, Burn Reynolds, Misty oraz Papa Zura. Do tej pory wydali cztery płyty pt. „Polish Funk”, które wciąż znajdują nabywców na całym świecie. Na koncie mają również albumy „Why not samba?” z polską muzyką zainspirowaną brzmieniami tropikalnymi oraz „Off Season” z krajowym jazzem. Zagrali m.in. w Izraelu, Chinach, Luxemburgu, Słowenii, Austrii i na Litwie.26 grudnia (poniedziałek)
godz. 21:00
<br />bilety 10 zł

<br />Po kilku dniach siedzenia przy świątecznym stole i słuchaniu opowieści cioci i ciągłym jedzeniu czas wrócić do rzeczywistości...

Kolędy są piękne, ale przy nich nie poderwiesz pięknej dziewczyny, czy nie pokażesz najnowszego kroku na parkiecie. A przecież takie sytuacje w klubie lubimy najbardziej. 

W Tulipanie Czarnym tego wieczoru stery oddamy w ręce i płyty dwóch znanych w Lublinie i kraju djów. To DBT i Tort. Chłopaki, którym muzyka do tańca nie jest obca, bo imprez zagrali setki, wiedzą też, że można przyciągnąć tłum na parkiet nie grając hitów z radia. Zagrają tanecznie, nie wiemy jakie gatunki, czy rap, czy funk, czy elektronikę? Wiemy, że zagrają tak jak się gra w Tulipanie – najlepiej. Tak, by do rana wytańczyć z siebie zbędne kalorie. Bo zgubić je trzeba przecież będzie. 

DBT 
Turntablista, kolekcjoner czarnych płyt, 1/3 zespołu Rasmentalism. Pochodzi z Lublina, gdzie z ekipą CHONABIBE rozkręcał najlepsze imprezy w mieście. Obecnie tworzy i mieszka w Warszawie oraz gra koncerty z W.E.N.Ą. Na koncie ma wiele imprez i koncertów w całej Polsce. Jego muzyka to podróż przez soul, funk, boogie, hiphop, breakbeat, electro.



Tort 
Dj na stałe współpracujący z Tetrisem wielokrotnie dał się poznać jako wyśmienity dj, czego wyrazem jest np. zagranie oficjalnego after party po koncercie znanego duetu Dj Statik Selektah &amp; Termanology. W lecie grał na takich festiwalach jak Mazury Hip-hop, czy Hip-hop Kemp. Współprodukował najnowszą płytę Tetrisa. Gra rap, soul, funk, disco. Poza djowaniem muzyk, wykształcony muzyk. 


Kończymy rano...</description>
					<pubDate>Mon, 26 Dec 2011 00:00:00</pubDate>
					<guid>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php#wpis-219</guid>
				</item>
				
				<item>
					<title>Ania Michałowska - Niedziela z Piosenką
11 grudnia (niedziela)
godz. 19:00 </title>
					<link>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php#wpis-197</link>
					<description>27 stycznia (piątek)
godz. 21:00
<br />bilety 8 zł

<br />Cykl imprez “Urzędnicy vs Nauczyciele” to prowadzona w poetyce przyjacielskiego sparringu eklektyczna potańcówka. Pomimo odmienności stylistyk, jamajskocentryczny kolektyw Roots Defender (składający się de facto z belfrów) oraz alternatywnie taneczna ekipa Śmierć Disko (której szeregi w dużym procencie zasilają urzędnicy) znalazły wiele ze sobą wspólnego, wchodząc w zaskakujący dźwiękowy dialog. Zachęceni reakcją roztańczonej publiczności oraz nieoczekiwaną muzyczną synergią dj’e przekształcili jednorazową imprezą w cykl, na którego już piątą edycję zapraszają do Czarnego Tulipana.


Roots Defender - wybitny, jak mówią na mieście, sound system jamajski z siedzibą w Lublinie, założony przez entuzjastów winylowych brzmień, kultury basu i twórczości pionierów gatunku w rodzaju Lee Perry&amp;#39;ego, the Heptones, Burning Spear, czy też Big Youtha. Wsparci zdobyczami techniki oraz arsenałem płyt z wielu zakątków świata, bronią korzeni muzyki reggae, scalają i ocalają afrobeat oraz dubowe dźwięki przed zapomnieniem w trakcie cyklicznych imprez pod szyldem "RootsEdukacja". Nie zapominają o współczesnym UK dubie, afropopie, jazzie i bluesie, choć - kierowani maksymą autorstwa Williego Dixona, według którego "bez korzeni nie ma owoców" - w czasie występów koncentrują się na jamajskich nagraniach z lat 60., 70. i pierwszej połowy lat 80. Nie, nie gardzą nowościami, o ile są stylowe. W czerwcu 2010 dwukrotnie wystąpili w Liverpoolu, gdzie m.in. supportowali legendę afrobrytyjskiej sceny djskiej Aba Shanti I. Lipiec i sierpień 2011 spędzili grając na letnich festiwalach m.in. Ostróda Reggae Festiwal.



Śmierć Disko Sound(s) to jedno z najbardziej charakterystycznych zjawisk na lubelskiej scenie klubowej choć z typowymi klubowymi gatunkami niewiele maja wspólnego. Od prawie siedmiu lat swoje eklektyczne sety składają z tego co najbardziej taneczne w historii muzyki alternatywnej. Przeplatają się w nich post punk, no wave, electro, disco punk a czasem nawet oldskulowy hip-hop i surf rock. Stale poszerzają swoje muzyczne horyzonty. Gospodarze cyklu imprez „Live Act/Dead Act”. Grali m.in. u boku Dick4Dick, Skinny Patrini, The Complainer i brytyjskiego Fuck Buttons.22 stycznia (niedziela)
godz. 19:00
<br />bilety 35 zł

<br />Z nowym rokiem Marek Dyjak rusza w dalszą cześć trasy koncertowej promującej płytę "Moje Fado" którą niedawno wydał, piosenki z płyty są jak zwykle bardzo niezwykłe i osobiste tak jak koncerty które mają niepowtarzalny i niezapomniany klimat. Na koncertach będzie można nabyć płytę i oczywiście autograf od autora. Mamy również  zaszczyt poinformować że piosenka "Człowiek (Złota Ryba)" dostała się do poczekalni listy przebojów Marka Niedźwieckiego. Zapraszamy na koncert Marka Dyjaka, który wystąpi ze świetnym trębaczem Jurkiem Małkiem.

Marek Dyjak urodził się 18 kwietnia 1975 roku. Skończył zawodówkę i zdobył papiery hydraulika. Wystarczyło kilka rzeczy, by życie było pełne i szczęśliwe - robotnicze życie, żona robotnicza, robotnicza klitka w bloku. Zwykłe, proste życie, bez dłubania w niuansach duszy i serca. Chciał więcej.

Sam siebie nazywa barowym grajkiem. Dla fanów jest polskim Tomem Waitsem. "Najbardziej prawdziwym głosem na polskim rynku muzycznym" - tak ocenia go krytyczka muzyczna, nauczycielka śpiewu Elżbieta Zapendowska. Dyjak to Dyjak - mówią przyjaciele; facet, który żył po bandzie, pił po bandzie, aż dotarł do końca drogi. On też tak czuł. 

W 2008 roku na Wielkanoc przymocował do drzewa linkę holowniczą. Pogotowie stwierdziło zgon. Obudził się po kilku dniach w śpiączce, nic nie pamiętał.

Nie każdemu odpowiada styl bycia Dyjaka, chodź od trzech lat nie pije i walczy z nałogiem to wciąż pozostaje sobą - i na tym polega jego niezwykły fenomen, który przyciąga koneserów dobrej muzyki. Bywały w jego karierze momenty, w których muzyk mógł iść za ciosem - wbić się na potocznie zwany "artystyczny świecznik". Wolał jednak iść własną drogą, nie zawsze łatwą lecz kierowaną przez siebie samego, nie oddał swojej kariery w cudze ręce. Niektórzy widzą w tym artystyczną pozę - Dyjaka wyklętego, samotnika i indywidualistę. Mocnym głosem, śpiewa równie mocne utwory, w których - jak mówią sami fani - jest krew, żółć i łzy. Na rynku papierowych supermenów jest zjawiskiem - ocenia Jan Wołek. 

Ma za sobą wiele koncertów w całym kraju. Na co dzień występuje z trębaczem Jerzym Małkiem, pianistą Zdzisławem Kalinowskim, kontrabasistą Łukaszem Borowieckim oraz perkusistą Karolem Domańskim, ale nie są mu obce koncerty wyłącznie z gitarą. Dyjak jest jak prawdziwy buntownik, co to rzuca się głową naprzód, a dopiero potem podlicza bilans zysków i strat. Takie są też jego koncerty - zero taryfy ulgowej, śpiewa to, co czuje i myśli, nawet jeśli taki ekshibicjonizm sporo go kosztuje.

<iframe width="540" height="304" src="http://www.youtube.com/embed/76VyqH55Ib8" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>12 stycznia (czwartek)
godz. 19:00
<br />wstęp wolny

<br />Zapraszamy na pierwsze spotkanie z cyklu "Na własne Uszy"z Maciejem Drygasem – dokumentalistą filmowym i radiowym. Autorem słuchowiska dokumentalnego „Testament” – nagrodzonego Radiowym Oscarem - Prix Italia








NA WŁASNE USZY 

TO CYKL SPOTKAŃ Z NAJLEPSZYMI TWÓRCAMI REPORTAŻU RADIOWEGO Z POLSKI I EUROPY

TO OGLĄDANIE DŹWIĘKOWYCH FILMÓW  NA NAJCZULSZYM EKRANIE, JAKIM JEST NASZA WYOBRAŹNIA

TO WSPÓLNE ZATRZYMANIE SIĘ W GONITWIE CODZIENNOŚCI, BY POZNAĆ HISTORIE , KTÓRE NAPISAŁO ŻYCIE

TO SPOTKANIE ZE SŁOWAMI, KTÓRE COŚ ZNACZĄ I CISZĄ ,KTÓRA ZNACZY JESZCZE WIĘCEJ

TO MOŻLIWOŚĆ WYMIANY  OPINII I WRAŻEŃ

PRZYJDŹ I PRZEKONAJ SIĘ NA WŁASNE USZY...

Maciej Drygas (ur. 3 kwietnia 1956 r. w Łodzi) - dokumentalista, reżyser filmowy i radiowy, scenarzysta. Absolwent (1979 r.) reżyserii Wszechrosyjskiego Państwowego Instytutu Kinematografii w Moskwie. Zaraz po studiach był asystentem Krzysztofa Zanussiego (przy filmach „Constans” i „Z dalekiego kraju”) oraz Krzysztofa Kieślowskiego (przy „Przypadku”). Jego debiut reżyserski, „Usłyszcie mój krzyk”, opowiada o Ryszardzie Siwcu, który w 1968 r. podpalił się podczas uroczystości dożynkowych na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie. Laureat wielu międzynarodowych festiwali. Filmy i słuchowiska radiowe Macieja Drygasa emitowane były przez stacje telewizyjne i radiowe w Europie, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii i Japonii.7 stycznia (sobota)
godz. 21:00
<br />bilety 8 zł

<br />Soul Service Kolektyw DJ-ski prezentujący polską muzykę funk, soul, jazz i latin z lat 60., 70. i 80. W jego skład wchodzą: Cpt Sparky, Burn Reynolds, Misty oraz Papa Zura. Do tej pory wydali cztery płyty pt. „Polish Funk”, które wciąż znajdują nabywców na całym świecie. Na koncie mają również albumy „Why not samba?” z polską muzyką zainspirowaną brzmieniami tropikalnymi oraz „Off Season” z krajowym jazzem. Zagrali m.in. w Izraelu, Chinach, Luxemburgu, Słowenii, Austrii i na Litwie.26 grudnia (poniedziałek)
godz. 21:00
<br />bilety 10 zł

<br />Po kilku dniach siedzenia przy świątecznym stole i słuchaniu opowieści cioci i ciągłym jedzeniu czas wrócić do rzeczywistości...

Kolędy są piękne, ale przy nich nie poderwiesz pięknej dziewczyny, czy nie pokażesz najnowszego kroku na parkiecie. A przecież takie sytuacje w klubie lubimy najbardziej. 

W Tulipanie Czarnym tego wieczoru stery oddamy w ręce i płyty dwóch znanych w Lublinie i kraju djów. To DBT i Tort. Chłopaki, którym muzyka do tańca nie jest obca, bo imprez zagrali setki, wiedzą też, że można przyciągnąć tłum na parkiet nie grając hitów z radia. Zagrają tanecznie, nie wiemy jakie gatunki, czy rap, czy funk, czy elektronikę? Wiemy, że zagrają tak jak się gra w Tulipanie – najlepiej. Tak, by do rana wytańczyć z siebie zbędne kalorie. Bo zgubić je trzeba przecież będzie. 

DBT 
Turntablista, kolekcjoner czarnych płyt, 1/3 zespołu Rasmentalism. Pochodzi z Lublina, gdzie z ekipą CHONABIBE rozkręcał najlepsze imprezy w mieście. Obecnie tworzy i mieszka w Warszawie oraz gra koncerty z W.E.N.Ą. Na koncie ma wiele imprez i koncertów w całej Polsce. Jego muzyka to podróż przez soul, funk, boogie, hiphop, breakbeat, electro.



Tort 
Dj na stałe współpracujący z Tetrisem wielokrotnie dał się poznać jako wyśmienity dj, czego wyrazem jest np. zagranie oficjalnego after party po koncercie znanego duetu Dj Statik Selektah &amp; Termanology. W lecie grał na takich festiwalach jak Mazury Hip-hop, czy Hip-hop Kemp. Współprodukował najnowszą płytę Tetrisa. Gra rap, soul, funk, disco. Poza djowaniem muzyk, wykształcony muzyk. 


Kończymy rano...Niedziela z Piosenką
11 grudnia (niedziela)
godz. 19:00
<br />bilety 15 zł

<br />Ania Michałowska
 
Ania Michałowska śpiew
Jakub Kotynia gitary
Michał Iwanek piano
Bartek Raban gitara basowa, kontrabas

Koncert przybliży lubelskiej publiczności twórczość Dianne Reeves, której utwory balansują na granicy jazzu, soulu i ambitnego popu.  Podczas występu będzie można również usłyszeć Anię we własnych interpretacjach standardów jazzowych oraz kompozycji takich artystów jak Yolanda Adams, Patti Anderson czy Esperanza Spalding.

Anna Michałowska, urodzona w 1983 roku w Lublinie, jest absolwentką Wydziału Jazzu i Muzyki Estradowej UMCS i Szkoły Muzycznej II stopnia (3 lata śpiewu klasycznego). Wielokrotnie uczestniczyła w warsztatach wokalnych m.in. Speach Level Singing i Gospel, a także zasiadała w jury ogólnopolskich konkursów wokalnych. Na co dzień, jako pedagog na Wydziale Muzyki Rozrywkowej i Jazzu Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. W. Lutosławskiego
w Lublinie oraz wrocławskiego Studia Artystycznego „Syjud” zaraża młodych wokalistów swoją muzyczną pasją.

Ania jest laureatką nagród i wyróżnień np. Grand Prix na Ogólnopolskim Konkursie Piosenki Francuskiej w 1999 r. We wrześniu 2007 r. brała udział
w prestiżowych międzynarodowych Spotkaniach Wokalistów Jazzowych
w Zamościu. Do jej osiągnięć zaliczyć można również wydanie albumu „Inspiracje” nagranego wspólnie z zespołem Jazz Duo &amp; Friends w 2007 r. Ania od lat koncertuje (m.in. Jazz na Rynku (Lublin 2010), Zaduszki Jazzowe (Lublin 2007, 2008 i 2009), X Hades Jazz Festival (Lublin) czy IX Świdnik Jazz Festival) a każdy jej występ jest entuzjastycznie przyjmowany przez publiczność. Jej intrygujący głos i szeroki wachlarz możliwości pamięta zapewne publiczność licznie gromadząca się na jej występach w Akwarela Cafe i Czarnym Tulipanie w Lublinie.

To co wyróżnia Anię to mocny, wyrazisty głos, a także niebywała ekspresja i umiejętność interpretacji pełnej wyrafinowanego smaku. Jej charakterystyczna barwa sprawdza się w wielu odcieniach jazzowej wokalistyki - od klasycznych brzmień standardów po formy całkiem nowoczesne. 

Na kierunek wokalnego rozwoju Ani ogromny wpływ miało umiłowanie kunsztu wokalnego m.in., Yolandy Adams, Dianne Reeves, Al.’a Jarreau, Nnenny Frelon, Bobby’ ego Mcferrin’a czy Ewy Urygi. Jak podkreśla sama wokalistka w muzyce, którą proponuje odbijają się echem inspiracje Take 6, Fred’em Hammond’em, Kirk’iem Franklin’em, Smokie Norful, Herbie Hanckock’iem i Chick;iem Corea.

O Ani Michałowskiej można by pisać wiele – jedno jest jednak pewne – ma
w sobie pasję i potrafi to przekazać głosem.
Dla wszystkich uczestników koncertu Czarny Tulipan udziela 20% rabatu na wszystkie wina włoskie.</description>
					<pubDate>Sun, 11 Dec 2011 00:00:00</pubDate>
					<guid>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php#wpis-197</guid>
				</item>
				
				<item>
					<title>Dorota Fijuth - Niedziela z Piosenką 
4 grudnia (niedziela)
godz. 19:00 </title>
					<link>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php#wpis-213</link>
					<description>27 stycznia (piątek)
godz. 21:00
<br />bilety 8 zł

<br />Cykl imprez “Urzędnicy vs Nauczyciele” to prowadzona w poetyce przyjacielskiego sparringu eklektyczna potańcówka. Pomimo odmienności stylistyk, jamajskocentryczny kolektyw Roots Defender (składający się de facto z belfrów) oraz alternatywnie taneczna ekipa Śmierć Disko (której szeregi w dużym procencie zasilają urzędnicy) znalazły wiele ze sobą wspólnego, wchodząc w zaskakujący dźwiękowy dialog. Zachęceni reakcją roztańczonej publiczności oraz nieoczekiwaną muzyczną synergią dj’e przekształcili jednorazową imprezą w cykl, na którego już piątą edycję zapraszają do Czarnego Tulipana.


Roots Defender - wybitny, jak mówią na mieście, sound system jamajski z siedzibą w Lublinie, założony przez entuzjastów winylowych brzmień, kultury basu i twórczości pionierów gatunku w rodzaju Lee Perry&amp;#39;ego, the Heptones, Burning Spear, czy też Big Youtha. Wsparci zdobyczami techniki oraz arsenałem płyt z wielu zakątków świata, bronią korzeni muzyki reggae, scalają i ocalają afrobeat oraz dubowe dźwięki przed zapomnieniem w trakcie cyklicznych imprez pod szyldem "RootsEdukacja". Nie zapominają o współczesnym UK dubie, afropopie, jazzie i bluesie, choć - kierowani maksymą autorstwa Williego Dixona, według którego "bez korzeni nie ma owoców" - w czasie występów koncentrują się na jamajskich nagraniach z lat 60., 70. i pierwszej połowy lat 80. Nie, nie gardzą nowościami, o ile są stylowe. W czerwcu 2010 dwukrotnie wystąpili w Liverpoolu, gdzie m.in. supportowali legendę afrobrytyjskiej sceny djskiej Aba Shanti I. Lipiec i sierpień 2011 spędzili grając na letnich festiwalach m.in. Ostróda Reggae Festiwal.



Śmierć Disko Sound(s) to jedno z najbardziej charakterystycznych zjawisk na lubelskiej scenie klubowej choć z typowymi klubowymi gatunkami niewiele maja wspólnego. Od prawie siedmiu lat swoje eklektyczne sety składają z tego co najbardziej taneczne w historii muzyki alternatywnej. Przeplatają się w nich post punk, no wave, electro, disco punk a czasem nawet oldskulowy hip-hop i surf rock. Stale poszerzają swoje muzyczne horyzonty. Gospodarze cyklu imprez „Live Act/Dead Act”. Grali m.in. u boku Dick4Dick, Skinny Patrini, The Complainer i brytyjskiego Fuck Buttons.22 stycznia (niedziela)
godz. 19:00
<br />bilety 35 zł

<br />Z nowym rokiem Marek Dyjak rusza w dalszą cześć trasy koncertowej promującej płytę "Moje Fado" którą niedawno wydał, piosenki z płyty są jak zwykle bardzo niezwykłe i osobiste tak jak koncerty które mają niepowtarzalny i niezapomniany klimat. Na koncertach będzie można nabyć płytę i oczywiście autograf od autora. Mamy również  zaszczyt poinformować że piosenka "Człowiek (Złota Ryba)" dostała się do poczekalni listy przebojów Marka Niedźwieckiego. Zapraszamy na koncert Marka Dyjaka, który wystąpi ze świetnym trębaczem Jurkiem Małkiem.

Marek Dyjak urodził się 18 kwietnia 1975 roku. Skończył zawodówkę i zdobył papiery hydraulika. Wystarczyło kilka rzeczy, by życie było pełne i szczęśliwe - robotnicze życie, żona robotnicza, robotnicza klitka w bloku. Zwykłe, proste życie, bez dłubania w niuansach duszy i serca. Chciał więcej.

Sam siebie nazywa barowym grajkiem. Dla fanów jest polskim Tomem Waitsem. "Najbardziej prawdziwym głosem na polskim rynku muzycznym" - tak ocenia go krytyczka muzyczna, nauczycielka śpiewu Elżbieta Zapendowska. Dyjak to Dyjak - mówią przyjaciele; facet, który żył po bandzie, pił po bandzie, aż dotarł do końca drogi. On też tak czuł. 

W 2008 roku na Wielkanoc przymocował do drzewa linkę holowniczą. Pogotowie stwierdziło zgon. Obudził się po kilku dniach w śpiączce, nic nie pamiętał.

Nie każdemu odpowiada styl bycia Dyjaka, chodź od trzech lat nie pije i walczy z nałogiem to wciąż pozostaje sobą - i na tym polega jego niezwykły fenomen, który przyciąga koneserów dobrej muzyki. Bywały w jego karierze momenty, w których muzyk mógł iść za ciosem - wbić się na potocznie zwany "artystyczny świecznik". Wolał jednak iść własną drogą, nie zawsze łatwą lecz kierowaną przez siebie samego, nie oddał swojej kariery w cudze ręce. Niektórzy widzą w tym artystyczną pozę - Dyjaka wyklętego, samotnika i indywidualistę. Mocnym głosem, śpiewa równie mocne utwory, w których - jak mówią sami fani - jest krew, żółć i łzy. Na rynku papierowych supermenów jest zjawiskiem - ocenia Jan Wołek. 

Ma za sobą wiele koncertów w całym kraju. Na co dzień występuje z trębaczem Jerzym Małkiem, pianistą Zdzisławem Kalinowskim, kontrabasistą Łukaszem Borowieckim oraz perkusistą Karolem Domańskim, ale nie są mu obce koncerty wyłącznie z gitarą. Dyjak jest jak prawdziwy buntownik, co to rzuca się głową naprzód, a dopiero potem podlicza bilans zysków i strat. Takie są też jego koncerty - zero taryfy ulgowej, śpiewa to, co czuje i myśli, nawet jeśli taki ekshibicjonizm sporo go kosztuje.

<iframe width="540" height="304" src="http://www.youtube.com/embed/76VyqH55Ib8" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>12 stycznia (czwartek)
godz. 19:00
<br />wstęp wolny

<br />Zapraszamy na pierwsze spotkanie z cyklu "Na własne Uszy"z Maciejem Drygasem – dokumentalistą filmowym i radiowym. Autorem słuchowiska dokumentalnego „Testament” – nagrodzonego Radiowym Oscarem - Prix Italia








NA WŁASNE USZY 

TO CYKL SPOTKAŃ Z NAJLEPSZYMI TWÓRCAMI REPORTAŻU RADIOWEGO Z POLSKI I EUROPY

TO OGLĄDANIE DŹWIĘKOWYCH FILMÓW  NA NAJCZULSZYM EKRANIE, JAKIM JEST NASZA WYOBRAŹNIA

TO WSPÓLNE ZATRZYMANIE SIĘ W GONITWIE CODZIENNOŚCI, BY POZNAĆ HISTORIE , KTÓRE NAPISAŁO ŻYCIE

TO SPOTKANIE ZE SŁOWAMI, KTÓRE COŚ ZNACZĄ I CISZĄ ,KTÓRA ZNACZY JESZCZE WIĘCEJ

TO MOŻLIWOŚĆ WYMIANY  OPINII I WRAŻEŃ

PRZYJDŹ I PRZEKONAJ SIĘ NA WŁASNE USZY...

Maciej Drygas (ur. 3 kwietnia 1956 r. w Łodzi) - dokumentalista, reżyser filmowy i radiowy, scenarzysta. Absolwent (1979 r.) reżyserii Wszechrosyjskiego Państwowego Instytutu Kinematografii w Moskwie. Zaraz po studiach był asystentem Krzysztofa Zanussiego (przy filmach „Constans” i „Z dalekiego kraju”) oraz Krzysztofa Kieślowskiego (przy „Przypadku”). Jego debiut reżyserski, „Usłyszcie mój krzyk”, opowiada o Ryszardzie Siwcu, który w 1968 r. podpalił się podczas uroczystości dożynkowych na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie. Laureat wielu międzynarodowych festiwali. Filmy i słuchowiska radiowe Macieja Drygasa emitowane były przez stacje telewizyjne i radiowe w Europie, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii i Japonii.7 stycznia (sobota)
godz. 21:00
<br />bilety 8 zł

<br />Soul Service Kolektyw DJ-ski prezentujący polską muzykę funk, soul, jazz i latin z lat 60., 70. i 80. W jego skład wchodzą: Cpt Sparky, Burn Reynolds, Misty oraz Papa Zura. Do tej pory wydali cztery płyty pt. „Polish Funk”, które wciąż znajdują nabywców na całym świecie. Na koncie mają również albumy „Why not samba?” z polską muzyką zainspirowaną brzmieniami tropikalnymi oraz „Off Season” z krajowym jazzem. Zagrali m.in. w Izraelu, Chinach, Luxemburgu, Słowenii, Austrii i na Litwie.26 grudnia (poniedziałek)
godz. 21:00
<br />bilety 10 zł

<br />Po kilku dniach siedzenia przy świątecznym stole i słuchaniu opowieści cioci i ciągłym jedzeniu czas wrócić do rzeczywistości...

Kolędy są piękne, ale przy nich nie poderwiesz pięknej dziewczyny, czy nie pokażesz najnowszego kroku na parkiecie. A przecież takie sytuacje w klubie lubimy najbardziej. 

W Tulipanie Czarnym tego wieczoru stery oddamy w ręce i płyty dwóch znanych w Lublinie i kraju djów. To DBT i Tort. Chłopaki, którym muzyka do tańca nie jest obca, bo imprez zagrali setki, wiedzą też, że można przyciągnąć tłum na parkiet nie grając hitów z radia. Zagrają tanecznie, nie wiemy jakie gatunki, czy rap, czy funk, czy elektronikę? Wiemy, że zagrają tak jak się gra w Tulipanie – najlepiej. Tak, by do rana wytańczyć z siebie zbędne kalorie. Bo zgubić je trzeba przecież będzie. 

DBT 
Turntablista, kolekcjoner czarnych płyt, 1/3 zespołu Rasmentalism. Pochodzi z Lublina, gdzie z ekipą CHONABIBE rozkręcał najlepsze imprezy w mieście. Obecnie tworzy i mieszka w Warszawie oraz gra koncerty z W.E.N.Ą. Na koncie ma wiele imprez i koncertów w całej Polsce. Jego muzyka to podróż przez soul, funk, boogie, hiphop, breakbeat, electro.



Tort 
Dj na stałe współpracujący z Tetrisem wielokrotnie dał się poznać jako wyśmienity dj, czego wyrazem jest np. zagranie oficjalnego after party po koncercie znanego duetu Dj Statik Selektah &amp; Termanology. W lecie grał na takich festiwalach jak Mazury Hip-hop, czy Hip-hop Kemp. Współprodukował najnowszą płytę Tetrisa. Gra rap, soul, funk, disco. Poza djowaniem muzyk, wykształcony muzyk. 


Kończymy rano...Niedziela z Piosenką
11 grudnia (niedziela)
godz. 19:00
<br />bilety 15 zł

<br />Ania Michałowska
 
Ania Michałowska śpiew
Jakub Kotynia gitary
Michał Iwanek piano
Bartek Raban gitara basowa, kontrabas

Koncert przybliży lubelskiej publiczności twórczość Dianne Reeves, której utwory balansują na granicy jazzu, soulu i ambitnego popu.  Podczas występu będzie można również usłyszeć Anię we własnych interpretacjach standardów jazzowych oraz kompozycji takich artystów jak Yolanda Adams, Patti Anderson czy Esperanza Spalding.

Anna Michałowska, urodzona w 1983 roku w Lublinie, jest absolwentką Wydziału Jazzu i Muzyki Estradowej UMCS i Szkoły Muzycznej II stopnia (3 lata śpiewu klasycznego). Wielokrotnie uczestniczyła w warsztatach wokalnych m.in. Speach Level Singing i Gospel, a także zasiadała w jury ogólnopolskich konkursów wokalnych. Na co dzień, jako pedagog na Wydziale Muzyki Rozrywkowej i Jazzu Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. W. Lutosławskiego
w Lublinie oraz wrocławskiego Studia Artystycznego „Syjud” zaraża młodych wokalistów swoją muzyczną pasją.

Ania jest laureatką nagród i wyróżnień np. Grand Prix na Ogólnopolskim Konkursie Piosenki Francuskiej w 1999 r. We wrześniu 2007 r. brała udział
w prestiżowych międzynarodowych Spotkaniach Wokalistów Jazzowych
w Zamościu. Do jej osiągnięć zaliczyć można również wydanie albumu „Inspiracje” nagranego wspólnie z zespołem Jazz Duo &amp; Friends w 2007 r. Ania od lat koncertuje (m.in. Jazz na Rynku (Lublin 2010), Zaduszki Jazzowe (Lublin 2007, 2008 i 2009), X Hades Jazz Festival (Lublin) czy IX Świdnik Jazz Festival) a każdy jej występ jest entuzjastycznie przyjmowany przez publiczność. Jej intrygujący głos i szeroki wachlarz możliwości pamięta zapewne publiczność licznie gromadząca się na jej występach w Akwarela Cafe i Czarnym Tulipanie w Lublinie.

To co wyróżnia Anię to mocny, wyrazisty głos, a także niebywała ekspresja i umiejętność interpretacji pełnej wyrafinowanego smaku. Jej charakterystyczna barwa sprawdza się w wielu odcieniach jazzowej wokalistyki - od klasycznych brzmień standardów po formy całkiem nowoczesne. 

Na kierunek wokalnego rozwoju Ani ogromny wpływ miało umiłowanie kunsztu wokalnego m.in., Yolandy Adams, Dianne Reeves, Al.’a Jarreau, Nnenny Frelon, Bobby’ ego Mcferrin’a czy Ewy Urygi. Jak podkreśla sama wokalistka w muzyce, którą proponuje odbijają się echem inspiracje Take 6, Fred’em Hammond’em, Kirk’iem Franklin’em, Smokie Norful, Herbie Hanckock’iem i Chick;iem Corea.

O Ani Michałowskiej można by pisać wiele – jedno jest jednak pewne – ma
w sobie pasję i potrafi to przekazać głosem.
Dla wszystkich uczestników koncertu Czarny Tulipan udziela 20% rabatu na wszystkie wina włoskie.Niedziela z Piosenką 
4 grudnia (niedziela)
godz. 19:00
<br />bilety 15 zł

<br />Dorota Fijuth z Michałem Iwankiem tworzymy duet, który łączy muzykę jazzową oraz dobry nastrojowy pop. Grają standardy takich wykonawców jak Areta Franklin, Diana Krall, Natalie Cole, Duke Elington, Ella Fitzgerald, czy Frank Sinatra. 

Dorota Fijuth jest laureatką I nagrody Konkursu Piosenki Angielskiej "SingNSay It in English", absolwentką Wydziału Jazzu i Muzyki Estradowej w Lublinie w klasie Krystyny Prońko. Zasiada w jury konkursów wokalnych. Występuje na lubelskich scenach muzycznych. Prywatnie śpiewa w zespole funkowo-soulowym, którego skład tworzą absolwenci i studenci Wydziału Artystycznego w Lublinie. Obecnie współpracuje z bigbandem Orkiestry Reprezentacyjnej Wojska Polskiego, gdzie wykonuje standardy muzyki rozrywkowej.

Michał Iwanek - Pianista - absolwent Wydziału Artystycznego UMCS w Lublinie. Współpracuje na stałe z wieloma artystami z lubelskiej sceny muzycznej m.in. Marcinem Różyckim, Jolą Sip, Dianą Świder, Jazzduo &amp; Friends, Martą Baum, Marek Tarnowski Quintet i wieloma innymi jako muzyk sesyjny. Ma na koncie liczne koncerty i kontrakty w Polsce i zagranicą m. in. W Szwajcarii, Austrii, Niemczech. Dla wszystkich uczestników koncertu Czarny Tulipan udziela 20% rabatu na wszystkie wina włoskie.</description>
					<pubDate>Sun, 04 Dec 2011 00:00:00</pubDate>
					<guid>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php#wpis-213</guid>
				</item>
				
				<item>
					<title>Couleur Café - 3 grudnia (sobota)
godz. 20:30 </title>
					<link>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php#wpis-211</link>
					<description>27 stycznia (piątek)
godz. 21:00
<br />bilety 8 zł

<br />Cykl imprez “Urzędnicy vs Nauczyciele” to prowadzona w poetyce przyjacielskiego sparringu eklektyczna potańcówka. Pomimo odmienności stylistyk, jamajskocentryczny kolektyw Roots Defender (składający się de facto z belfrów) oraz alternatywnie taneczna ekipa Śmierć Disko (której szeregi w dużym procencie zasilają urzędnicy) znalazły wiele ze sobą wspólnego, wchodząc w zaskakujący dźwiękowy dialog. Zachęceni reakcją roztańczonej publiczności oraz nieoczekiwaną muzyczną synergią dj’e przekształcili jednorazową imprezą w cykl, na którego już piątą edycję zapraszają do Czarnego Tulipana.


Roots Defender - wybitny, jak mówią na mieście, sound system jamajski z siedzibą w Lublinie, założony przez entuzjastów winylowych brzmień, kultury basu i twórczości pionierów gatunku w rodzaju Lee Perry&amp;#39;ego, the Heptones, Burning Spear, czy też Big Youtha. Wsparci zdobyczami techniki oraz arsenałem płyt z wielu zakątków świata, bronią korzeni muzyki reggae, scalają i ocalają afrobeat oraz dubowe dźwięki przed zapomnieniem w trakcie cyklicznych imprez pod szyldem "RootsEdukacja". Nie zapominają o współczesnym UK dubie, afropopie, jazzie i bluesie, choć - kierowani maksymą autorstwa Williego Dixona, według którego "bez korzeni nie ma owoców" - w czasie występów koncentrują się na jamajskich nagraniach z lat 60., 70. i pierwszej połowy lat 80. Nie, nie gardzą nowościami, o ile są stylowe. W czerwcu 2010 dwukrotnie wystąpili w Liverpoolu, gdzie m.in. supportowali legendę afrobrytyjskiej sceny djskiej Aba Shanti I. Lipiec i sierpień 2011 spędzili grając na letnich festiwalach m.in. Ostróda Reggae Festiwal.



Śmierć Disko Sound(s) to jedno z najbardziej charakterystycznych zjawisk na lubelskiej scenie klubowej choć z typowymi klubowymi gatunkami niewiele maja wspólnego. Od prawie siedmiu lat swoje eklektyczne sety składają z tego co najbardziej taneczne w historii muzyki alternatywnej. Przeplatają się w nich post punk, no wave, electro, disco punk a czasem nawet oldskulowy hip-hop i surf rock. Stale poszerzają swoje muzyczne horyzonty. Gospodarze cyklu imprez „Live Act/Dead Act”. Grali m.in. u boku Dick4Dick, Skinny Patrini, The Complainer i brytyjskiego Fuck Buttons.22 stycznia (niedziela)
godz. 19:00
<br />bilety 35 zł

<br />Z nowym rokiem Marek Dyjak rusza w dalszą cześć trasy koncertowej promującej płytę "Moje Fado" którą niedawno wydał, piosenki z płyty są jak zwykle bardzo niezwykłe i osobiste tak jak koncerty które mają niepowtarzalny i niezapomniany klimat. Na koncertach będzie można nabyć płytę i oczywiście autograf od autora. Mamy również  zaszczyt poinformować że piosenka "Człowiek (Złota Ryba)" dostała się do poczekalni listy przebojów Marka Niedźwieckiego. Zapraszamy na koncert Marka Dyjaka, który wystąpi ze świetnym trębaczem Jurkiem Małkiem.

Marek Dyjak urodził się 18 kwietnia 1975 roku. Skończył zawodówkę i zdobył papiery hydraulika. Wystarczyło kilka rzeczy, by życie było pełne i szczęśliwe - robotnicze życie, żona robotnicza, robotnicza klitka w bloku. Zwykłe, proste życie, bez dłubania w niuansach duszy i serca. Chciał więcej.

Sam siebie nazywa barowym grajkiem. Dla fanów jest polskim Tomem Waitsem. "Najbardziej prawdziwym głosem na polskim rynku muzycznym" - tak ocenia go krytyczka muzyczna, nauczycielka śpiewu Elżbieta Zapendowska. Dyjak to Dyjak - mówią przyjaciele; facet, który żył po bandzie, pił po bandzie, aż dotarł do końca drogi. On też tak czuł. 

W 2008 roku na Wielkanoc przymocował do drzewa linkę holowniczą. Pogotowie stwierdziło zgon. Obudził się po kilku dniach w śpiączce, nic nie pamiętał.

Nie każdemu odpowiada styl bycia Dyjaka, chodź od trzech lat nie pije i walczy z nałogiem to wciąż pozostaje sobą - i na tym polega jego niezwykły fenomen, który przyciąga koneserów dobrej muzyki. Bywały w jego karierze momenty, w których muzyk mógł iść za ciosem - wbić się na potocznie zwany "artystyczny świecznik". Wolał jednak iść własną drogą, nie zawsze łatwą lecz kierowaną przez siebie samego, nie oddał swojej kariery w cudze ręce. Niektórzy widzą w tym artystyczną pozę - Dyjaka wyklętego, samotnika i indywidualistę. Mocnym głosem, śpiewa równie mocne utwory, w których - jak mówią sami fani - jest krew, żółć i łzy. Na rynku papierowych supermenów jest zjawiskiem - ocenia Jan Wołek. 

Ma za sobą wiele koncertów w całym kraju. Na co dzień występuje z trębaczem Jerzym Małkiem, pianistą Zdzisławem Kalinowskim, kontrabasistą Łukaszem Borowieckim oraz perkusistą Karolem Domańskim, ale nie są mu obce koncerty wyłącznie z gitarą. Dyjak jest jak prawdziwy buntownik, co to rzuca się głową naprzód, a dopiero potem podlicza bilans zysków i strat. Takie są też jego koncerty - zero taryfy ulgowej, śpiewa to, co czuje i myśli, nawet jeśli taki ekshibicjonizm sporo go kosztuje.

<iframe width="540" height="304" src="http://www.youtube.com/embed/76VyqH55Ib8" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>12 stycznia (czwartek)
godz. 19:00
<br />wstęp wolny

<br />Zapraszamy na pierwsze spotkanie z cyklu "Na własne Uszy"z Maciejem Drygasem – dokumentalistą filmowym i radiowym. Autorem słuchowiska dokumentalnego „Testament” – nagrodzonego Radiowym Oscarem - Prix Italia








NA WŁASNE USZY 

TO CYKL SPOTKAŃ Z NAJLEPSZYMI TWÓRCAMI REPORTAŻU RADIOWEGO Z POLSKI I EUROPY

TO OGLĄDANIE DŹWIĘKOWYCH FILMÓW  NA NAJCZULSZYM EKRANIE, JAKIM JEST NASZA WYOBRAŹNIA

TO WSPÓLNE ZATRZYMANIE SIĘ W GONITWIE CODZIENNOŚCI, BY POZNAĆ HISTORIE , KTÓRE NAPISAŁO ŻYCIE

TO SPOTKANIE ZE SŁOWAMI, KTÓRE COŚ ZNACZĄ I CISZĄ ,KTÓRA ZNACZY JESZCZE WIĘCEJ

TO MOŻLIWOŚĆ WYMIANY  OPINII I WRAŻEŃ

PRZYJDŹ I PRZEKONAJ SIĘ NA WŁASNE USZY...

Maciej Drygas (ur. 3 kwietnia 1956 r. w Łodzi) - dokumentalista, reżyser filmowy i radiowy, scenarzysta. Absolwent (1979 r.) reżyserii Wszechrosyjskiego Państwowego Instytutu Kinematografii w Moskwie. Zaraz po studiach był asystentem Krzysztofa Zanussiego (przy filmach „Constans” i „Z dalekiego kraju”) oraz Krzysztofa Kieślowskiego (przy „Przypadku”). Jego debiut reżyserski, „Usłyszcie mój krzyk”, opowiada o Ryszardzie Siwcu, który w 1968 r. podpalił się podczas uroczystości dożynkowych na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie. Laureat wielu międzynarodowych festiwali. Filmy i słuchowiska radiowe Macieja Drygasa emitowane były przez stacje telewizyjne i radiowe w Europie, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii i Japonii.7 stycznia (sobota)
godz. 21:00
<br />bilety 8 zł

<br />Soul Service Kolektyw DJ-ski prezentujący polską muzykę funk, soul, jazz i latin z lat 60., 70. i 80. W jego skład wchodzą: Cpt Sparky, Burn Reynolds, Misty oraz Papa Zura. Do tej pory wydali cztery płyty pt. „Polish Funk”, które wciąż znajdują nabywców na całym świecie. Na koncie mają również albumy „Why not samba?” z polską muzyką zainspirowaną brzmieniami tropikalnymi oraz „Off Season” z krajowym jazzem. Zagrali m.in. w Izraelu, Chinach, Luxemburgu, Słowenii, Austrii i na Litwie.26 grudnia (poniedziałek)
godz. 21:00
<br />bilety 10 zł

<br />Po kilku dniach siedzenia przy świątecznym stole i słuchaniu opowieści cioci i ciągłym jedzeniu czas wrócić do rzeczywistości...

Kolędy są piękne, ale przy nich nie poderwiesz pięknej dziewczyny, czy nie pokażesz najnowszego kroku na parkiecie. A przecież takie sytuacje w klubie lubimy najbardziej. 

W Tulipanie Czarnym tego wieczoru stery oddamy w ręce i płyty dwóch znanych w Lublinie i kraju djów. To DBT i Tort. Chłopaki, którym muzyka do tańca nie jest obca, bo imprez zagrali setki, wiedzą też, że można przyciągnąć tłum na parkiet nie grając hitów z radia. Zagrają tanecznie, nie wiemy jakie gatunki, czy rap, czy funk, czy elektronikę? Wiemy, że zagrają tak jak się gra w Tulipanie – najlepiej. Tak, by do rana wytańczyć z siebie zbędne kalorie. Bo zgubić je trzeba przecież będzie. 

DBT 
Turntablista, kolekcjoner czarnych płyt, 1/3 zespołu Rasmentalism. Pochodzi z Lublina, gdzie z ekipą CHONABIBE rozkręcał najlepsze imprezy w mieście. Obecnie tworzy i mieszka w Warszawie oraz gra koncerty z W.E.N.Ą. Na koncie ma wiele imprez i koncertów w całej Polsce. Jego muzyka to podróż przez soul, funk, boogie, hiphop, breakbeat, electro.



Tort 
Dj na stałe współpracujący z Tetrisem wielokrotnie dał się poznać jako wyśmienity dj, czego wyrazem jest np. zagranie oficjalnego after party po koncercie znanego duetu Dj Statik Selektah &amp; Termanology. W lecie grał na takich festiwalach jak Mazury Hip-hop, czy Hip-hop Kemp. Współprodukował najnowszą płytę Tetrisa. Gra rap, soul, funk, disco. Poza djowaniem muzyk, wykształcony muzyk. 


Kończymy rano...Niedziela z Piosenką
11 grudnia (niedziela)
godz. 19:00
<br />bilety 15 zł

<br />Ania Michałowska
 
Ania Michałowska śpiew
Jakub Kotynia gitary
Michał Iwanek piano
Bartek Raban gitara basowa, kontrabas

Koncert przybliży lubelskiej publiczności twórczość Dianne Reeves, której utwory balansują na granicy jazzu, soulu i ambitnego popu.  Podczas występu będzie można również usłyszeć Anię we własnych interpretacjach standardów jazzowych oraz kompozycji takich artystów jak Yolanda Adams, Patti Anderson czy Esperanza Spalding.

Anna Michałowska, urodzona w 1983 roku w Lublinie, jest absolwentką Wydziału Jazzu i Muzyki Estradowej UMCS i Szkoły Muzycznej II stopnia (3 lata śpiewu klasycznego). Wielokrotnie uczestniczyła w warsztatach wokalnych m.in. Speach Level Singing i Gospel, a także zasiadała w jury ogólnopolskich konkursów wokalnych. Na co dzień, jako pedagog na Wydziale Muzyki Rozrywkowej i Jazzu Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. W. Lutosławskiego
w Lublinie oraz wrocławskiego Studia Artystycznego „Syjud” zaraża młodych wokalistów swoją muzyczną pasją.

Ania jest laureatką nagród i wyróżnień np. Grand Prix na Ogólnopolskim Konkursie Piosenki Francuskiej w 1999 r. We wrześniu 2007 r. brała udział
w prestiżowych międzynarodowych Spotkaniach Wokalistów Jazzowych
w Zamościu. Do jej osiągnięć zaliczyć można również wydanie albumu „Inspiracje” nagranego wspólnie z zespołem Jazz Duo &amp; Friends w 2007 r. Ania od lat koncertuje (m.in. Jazz na Rynku (Lublin 2010), Zaduszki Jazzowe (Lublin 2007, 2008 i 2009), X Hades Jazz Festival (Lublin) czy IX Świdnik Jazz Festival) a każdy jej występ jest entuzjastycznie przyjmowany przez publiczność. Jej intrygujący głos i szeroki wachlarz możliwości pamięta zapewne publiczność licznie gromadząca się na jej występach w Akwarela Cafe i Czarnym Tulipanie w Lublinie.

To co wyróżnia Anię to mocny, wyrazisty głos, a także niebywała ekspresja i umiejętność interpretacji pełnej wyrafinowanego smaku. Jej charakterystyczna barwa sprawdza się w wielu odcieniach jazzowej wokalistyki - od klasycznych brzmień standardów po formy całkiem nowoczesne. 

Na kierunek wokalnego rozwoju Ani ogromny wpływ miało umiłowanie kunsztu wokalnego m.in., Yolandy Adams, Dianne Reeves, Al.’a Jarreau, Nnenny Frelon, Bobby’ ego Mcferrin’a czy Ewy Urygi. Jak podkreśla sama wokalistka w muzyce, którą proponuje odbijają się echem inspiracje Take 6, Fred’em Hammond’em, Kirk’iem Franklin’em, Smokie Norful, Herbie Hanckock’iem i Chick;iem Corea.

O Ani Michałowskiej można by pisać wiele – jedno jest jednak pewne – ma
w sobie pasję i potrafi to przekazać głosem.
Dla wszystkich uczestników koncertu Czarny Tulipan udziela 20% rabatu na wszystkie wina włoskie.Niedziela z Piosenką 
4 grudnia (niedziela)
godz. 19:00
<br />bilety 15 zł

<br />Dorota Fijuth z Michałem Iwankiem tworzymy duet, który łączy muzykę jazzową oraz dobry nastrojowy pop. Grają standardy takich wykonawców jak Areta Franklin, Diana Krall, Natalie Cole, Duke Elington, Ella Fitzgerald, czy Frank Sinatra. 

Dorota Fijuth jest laureatką I nagrody Konkursu Piosenki Angielskiej "SingNSay It in English", absolwentką Wydziału Jazzu i Muzyki Estradowej w Lublinie w klasie Krystyny Prońko. Zasiada w jury konkursów wokalnych. Występuje na lubelskich scenach muzycznych. Prywatnie śpiewa w zespole funkowo-soulowym, którego skład tworzą absolwenci i studenci Wydziału Artystycznego w Lublinie. Obecnie współpracuje z bigbandem Orkiestry Reprezentacyjnej Wojska Polskiego, gdzie wykonuje standardy muzyki rozrywkowej.

Michał Iwanek - Pianista - absolwent Wydziału Artystycznego UMCS w Lublinie. Współpracuje na stałe z wieloma artystami z lubelskiej sceny muzycznej m.in. Marcinem Różyckim, Jolą Sip, Dianą Świder, Jazzduo &amp; Friends, Martą Baum, Marek Tarnowski Quintet i wieloma innymi jako muzyk sesyjny. Ma na koncie liczne koncerty i kontrakty w Polsce i zagranicą m. in. W Szwajcarii, Austrii, Niemczech. Dla wszystkich uczestników koncertu Czarny Tulipan udziela 20% rabatu na wszystkie wina włoskie.3 grudnia (sobota)
godz. 20:30
<br />bilety 15 zł

<br />W grudniowym koncercie życzeń Couleur Café zaserwuje właściwy sobie koktajl rocka, swingu, ballady i humoru. MOTYLE powinny sprawić, aby tego wieczoru nie PADAŁO, a przez OKNO w Czarnym Tulipanie zajrzą na pewno do państwa Edith Piaf, George Brassens, Serge Gainsbourg a może i ktoś jeszcze…Gorąco zapraszamy!



<iframe width="540" height="304" src="http://www.youtube.com/embed/IEO5a7E0RSA" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></description>
					<pubDate>Sat, 03 Dec 2011 00:00:00</pubDate>
					<guid>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php#wpis-211</guid>
				</item>
				
				<item>
					<title>Czarny czwartek aka Rap z winyli w Czarnym Tulipanie - 1 grudnia (czwartek)
godz. 20:30 </title>
					<link>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php#wpis-214</link>
					<description>27 stycznia (piątek)
godz. 21:00
<br />bilety 8 zł

<br />Cykl imprez “Urzędnicy vs Nauczyciele” to prowadzona w poetyce przyjacielskiego sparringu eklektyczna potańcówka. Pomimo odmienności stylistyk, jamajskocentryczny kolektyw Roots Defender (składający się de facto z belfrów) oraz alternatywnie taneczna ekipa Śmierć Disko (której szeregi w dużym procencie zasilają urzędnicy) znalazły wiele ze sobą wspólnego, wchodząc w zaskakujący dźwiękowy dialog. Zachęceni reakcją roztańczonej publiczności oraz nieoczekiwaną muzyczną synergią dj’e przekształcili jednorazową imprezą w cykl, na którego już piątą edycję zapraszają do Czarnego Tulipana.


Roots Defender - wybitny, jak mówią na mieście, sound system jamajski z siedzibą w Lublinie, założony przez entuzjastów winylowych brzmień, kultury basu i twórczości pionierów gatunku w rodzaju Lee Perry&amp;#39;ego, the Heptones, Burning Spear, czy też Big Youtha. Wsparci zdobyczami techniki oraz arsenałem płyt z wielu zakątków świata, bronią korzeni muzyki reggae, scalają i ocalają afrobeat oraz dubowe dźwięki przed zapomnieniem w trakcie cyklicznych imprez pod szyldem "RootsEdukacja". Nie zapominają o współczesnym UK dubie, afropopie, jazzie i bluesie, choć - kierowani maksymą autorstwa Williego Dixona, według którego "bez korzeni nie ma owoców" - w czasie występów koncentrują się na jamajskich nagraniach z lat 60., 70. i pierwszej połowy lat 80. Nie, nie gardzą nowościami, o ile są stylowe. W czerwcu 2010 dwukrotnie wystąpili w Liverpoolu, gdzie m.in. supportowali legendę afrobrytyjskiej sceny djskiej Aba Shanti I. Lipiec i sierpień 2011 spędzili grając na letnich festiwalach m.in. Ostróda Reggae Festiwal.



Śmierć Disko Sound(s) to jedno z najbardziej charakterystycznych zjawisk na lubelskiej scenie klubowej choć z typowymi klubowymi gatunkami niewiele maja wspólnego. Od prawie siedmiu lat swoje eklektyczne sety składają z tego co najbardziej taneczne w historii muzyki alternatywnej. Przeplatają się w nich post punk, no wave, electro, disco punk a czasem nawet oldskulowy hip-hop i surf rock. Stale poszerzają swoje muzyczne horyzonty. Gospodarze cyklu imprez „Live Act/Dead Act”. Grali m.in. u boku Dick4Dick, Skinny Patrini, The Complainer i brytyjskiego Fuck Buttons.22 stycznia (niedziela)
godz. 19:00
<br />bilety 35 zł

<br />Z nowym rokiem Marek Dyjak rusza w dalszą cześć trasy koncertowej promującej płytę "Moje Fado" którą niedawno wydał, piosenki z płyty są jak zwykle bardzo niezwykłe i osobiste tak jak koncerty które mają niepowtarzalny i niezapomniany klimat. Na koncertach będzie można nabyć płytę i oczywiście autograf od autora. Mamy również  zaszczyt poinformować że piosenka "Człowiek (Złota Ryba)" dostała się do poczekalni listy przebojów Marka Niedźwieckiego. Zapraszamy na koncert Marka Dyjaka, który wystąpi ze świetnym trębaczem Jurkiem Małkiem.

Marek Dyjak urodził się 18 kwietnia 1975 roku. Skończył zawodówkę i zdobył papiery hydraulika. Wystarczyło kilka rzeczy, by życie było pełne i szczęśliwe - robotnicze życie, żona robotnicza, robotnicza klitka w bloku. Zwykłe, proste życie, bez dłubania w niuansach duszy i serca. Chciał więcej.

Sam siebie nazywa barowym grajkiem. Dla fanów jest polskim Tomem Waitsem. "Najbardziej prawdziwym głosem na polskim rynku muzycznym" - tak ocenia go krytyczka muzyczna, nauczycielka śpiewu Elżbieta Zapendowska. Dyjak to Dyjak - mówią przyjaciele; facet, który żył po bandzie, pił po bandzie, aż dotarł do końca drogi. On też tak czuł. 

W 2008 roku na Wielkanoc przymocował do drzewa linkę holowniczą. Pogotowie stwierdziło zgon. Obudził się po kilku dniach w śpiączce, nic nie pamiętał.

Nie każdemu odpowiada styl bycia Dyjaka, chodź od trzech lat nie pije i walczy z nałogiem to wciąż pozostaje sobą - i na tym polega jego niezwykły fenomen, który przyciąga koneserów dobrej muzyki. Bywały w jego karierze momenty, w których muzyk mógł iść za ciosem - wbić się na potocznie zwany "artystyczny świecznik". Wolał jednak iść własną drogą, nie zawsze łatwą lecz kierowaną przez siebie samego, nie oddał swojej kariery w cudze ręce. Niektórzy widzą w tym artystyczną pozę - Dyjaka wyklętego, samotnika i indywidualistę. Mocnym głosem, śpiewa równie mocne utwory, w których - jak mówią sami fani - jest krew, żółć i łzy. Na rynku papierowych supermenów jest zjawiskiem - ocenia Jan Wołek. 

Ma za sobą wiele koncertów w całym kraju. Na co dzień występuje z trębaczem Jerzym Małkiem, pianistą Zdzisławem Kalinowskim, kontrabasistą Łukaszem Borowieckim oraz perkusistą Karolem Domańskim, ale nie są mu obce koncerty wyłącznie z gitarą. Dyjak jest jak prawdziwy buntownik, co to rzuca się głową naprzód, a dopiero potem podlicza bilans zysków i strat. Takie są też jego koncerty - zero taryfy ulgowej, śpiewa to, co czuje i myśli, nawet jeśli taki ekshibicjonizm sporo go kosztuje.

<iframe width="540" height="304" src="http://www.youtube.com/embed/76VyqH55Ib8" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>12 stycznia (czwartek)
godz. 19:00
<br />wstęp wolny

<br />Zapraszamy na pierwsze spotkanie z cyklu "Na własne Uszy"z Maciejem Drygasem – dokumentalistą filmowym i radiowym. Autorem słuchowiska dokumentalnego „Testament” – nagrodzonego Radiowym Oscarem - Prix Italia








NA WŁASNE USZY 

TO CYKL SPOTKAŃ Z NAJLEPSZYMI TWÓRCAMI REPORTAŻU RADIOWEGO Z POLSKI I EUROPY

TO OGLĄDANIE DŹWIĘKOWYCH FILMÓW  NA NAJCZULSZYM EKRANIE, JAKIM JEST NASZA WYOBRAŹNIA

TO WSPÓLNE ZATRZYMANIE SIĘ W GONITWIE CODZIENNOŚCI, BY POZNAĆ HISTORIE , KTÓRE NAPISAŁO ŻYCIE

TO SPOTKANIE ZE SŁOWAMI, KTÓRE COŚ ZNACZĄ I CISZĄ ,KTÓRA ZNACZY JESZCZE WIĘCEJ

TO MOŻLIWOŚĆ WYMIANY  OPINII I WRAŻEŃ

PRZYJDŹ I PRZEKONAJ SIĘ NA WŁASNE USZY...

Maciej Drygas (ur. 3 kwietnia 1956 r. w Łodzi) - dokumentalista, reżyser filmowy i radiowy, scenarzysta. Absolwent (1979 r.) reżyserii Wszechrosyjskiego Państwowego Instytutu Kinematografii w Moskwie. Zaraz po studiach był asystentem Krzysztofa Zanussiego (przy filmach „Constans” i „Z dalekiego kraju”) oraz Krzysztofa Kieślowskiego (przy „Przypadku”). Jego debiut reżyserski, „Usłyszcie mój krzyk”, opowiada o Ryszardzie Siwcu, który w 1968 r. podpalił się podczas uroczystości dożynkowych na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie. Laureat wielu międzynarodowych festiwali. Filmy i słuchowiska radiowe Macieja Drygasa emitowane były przez stacje telewizyjne i radiowe w Europie, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii i Japonii.7 stycznia (sobota)
godz. 21:00
<br />bilety 8 zł

<br />Soul Service Kolektyw DJ-ski prezentujący polską muzykę funk, soul, jazz i latin z lat 60., 70. i 80. W jego skład wchodzą: Cpt Sparky, Burn Reynolds, Misty oraz Papa Zura. Do tej pory wydali cztery płyty pt. „Polish Funk”, które wciąż znajdują nabywców na całym świecie. Na koncie mają również albumy „Why not samba?” z polską muzyką zainspirowaną brzmieniami tropikalnymi oraz „Off Season” z krajowym jazzem. Zagrali m.in. w Izraelu, Chinach, Luxemburgu, Słowenii, Austrii i na Litwie.26 grudnia (poniedziałek)
godz. 21:00
<br />bilety 10 zł

<br />Po kilku dniach siedzenia przy świątecznym stole i słuchaniu opowieści cioci i ciągłym jedzeniu czas wrócić do rzeczywistości...

Kolędy są piękne, ale przy nich nie poderwiesz pięknej dziewczyny, czy nie pokażesz najnowszego kroku na parkiecie. A przecież takie sytuacje w klubie lubimy najbardziej. 

W Tulipanie Czarnym tego wieczoru stery oddamy w ręce i płyty dwóch znanych w Lublinie i kraju djów. To DBT i Tort. Chłopaki, którym muzyka do tańca nie jest obca, bo imprez zagrali setki, wiedzą też, że można przyciągnąć tłum na parkiet nie grając hitów z radia. Zagrają tanecznie, nie wiemy jakie gatunki, czy rap, czy funk, czy elektronikę? Wiemy, że zagrają tak jak się gra w Tulipanie – najlepiej. Tak, by do rana wytańczyć z siebie zbędne kalorie. Bo zgubić je trzeba przecież będzie. 

DBT 
Turntablista, kolekcjoner czarnych płyt, 1/3 zespołu Rasmentalism. Pochodzi z Lublina, gdzie z ekipą CHONABIBE rozkręcał najlepsze imprezy w mieście. Obecnie tworzy i mieszka w Warszawie oraz gra koncerty z W.E.N.Ą. Na koncie ma wiele imprez i koncertów w całej Polsce. Jego muzyka to podróż przez soul, funk, boogie, hiphop, breakbeat, electro.



Tort 
Dj na stałe współpracujący z Tetrisem wielokrotnie dał się poznać jako wyśmienity dj, czego wyrazem jest np. zagranie oficjalnego after party po koncercie znanego duetu Dj Statik Selektah &amp; Termanology. W lecie grał na takich festiwalach jak Mazury Hip-hop, czy Hip-hop Kemp. Współprodukował najnowszą płytę Tetrisa. Gra rap, soul, funk, disco. Poza djowaniem muzyk, wykształcony muzyk. 


Kończymy rano...Niedziela z Piosenką
11 grudnia (niedziela)
godz. 19:00
<br />bilety 15 zł

<br />Ania Michałowska
 
Ania Michałowska śpiew
Jakub Kotynia gitary
Michał Iwanek piano
Bartek Raban gitara basowa, kontrabas

Koncert przybliży lubelskiej publiczności twórczość Dianne Reeves, której utwory balansują na granicy jazzu, soulu i ambitnego popu.  Podczas występu będzie można również usłyszeć Anię we własnych interpretacjach standardów jazzowych oraz kompozycji takich artystów jak Yolanda Adams, Patti Anderson czy Esperanza Spalding.

Anna Michałowska, urodzona w 1983 roku w Lublinie, jest absolwentką Wydziału Jazzu i Muzyki Estradowej UMCS i Szkoły Muzycznej II stopnia (3 lata śpiewu klasycznego). Wielokrotnie uczestniczyła w warsztatach wokalnych m.in. Speach Level Singing i Gospel, a także zasiadała w jury ogólnopolskich konkursów wokalnych. Na co dzień, jako pedagog na Wydziale Muzyki Rozrywkowej i Jazzu Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. W. Lutosławskiego
w Lublinie oraz wrocławskiego Studia Artystycznego „Syjud” zaraża młodych wokalistów swoją muzyczną pasją.

Ania jest laureatką nagród i wyróżnień np. Grand Prix na Ogólnopolskim Konkursie Piosenki Francuskiej w 1999 r. We wrześniu 2007 r. brała udział
w prestiżowych międzynarodowych Spotkaniach Wokalistów Jazzowych
w Zamościu. Do jej osiągnięć zaliczyć można również wydanie albumu „Inspiracje” nagranego wspólnie z zespołem Jazz Duo &amp; Friends w 2007 r. Ania od lat koncertuje (m.in. Jazz na Rynku (Lublin 2010), Zaduszki Jazzowe (Lublin 2007, 2008 i 2009), X Hades Jazz Festival (Lublin) czy IX Świdnik Jazz Festival) a każdy jej występ jest entuzjastycznie przyjmowany przez publiczność. Jej intrygujący głos i szeroki wachlarz możliwości pamięta zapewne publiczność licznie gromadząca się na jej występach w Akwarela Cafe i Czarnym Tulipanie w Lublinie.

To co wyróżnia Anię to mocny, wyrazisty głos, a także niebywała ekspresja i umiejętność interpretacji pełnej wyrafinowanego smaku. Jej charakterystyczna barwa sprawdza się w wielu odcieniach jazzowej wokalistyki - od klasycznych brzmień standardów po formy całkiem nowoczesne. 

Na kierunek wokalnego rozwoju Ani ogromny wpływ miało umiłowanie kunsztu wokalnego m.in., Yolandy Adams, Dianne Reeves, Al.’a Jarreau, Nnenny Frelon, Bobby’ ego Mcferrin’a czy Ewy Urygi. Jak podkreśla sama wokalistka w muzyce, którą proponuje odbijają się echem inspiracje Take 6, Fred’em Hammond’em, Kirk’iem Franklin’em, Smokie Norful, Herbie Hanckock’iem i Chick;iem Corea.

O Ani Michałowskiej można by pisać wiele – jedno jest jednak pewne – ma
w sobie pasję i potrafi to przekazać głosem.
Dla wszystkich uczestników koncertu Czarny Tulipan udziela 20% rabatu na wszystkie wina włoskie.Niedziela z Piosenką 
4 grudnia (niedziela)
godz. 19:00
<br />bilety 15 zł

<br />Dorota Fijuth z Michałem Iwankiem tworzymy duet, który łączy muzykę jazzową oraz dobry nastrojowy pop. Grają standardy takich wykonawców jak Areta Franklin, Diana Krall, Natalie Cole, Duke Elington, Ella Fitzgerald, czy Frank Sinatra. 

Dorota Fijuth jest laureatką I nagrody Konkursu Piosenki Angielskiej "SingNSay It in English", absolwentką Wydziału Jazzu i Muzyki Estradowej w Lublinie w klasie Krystyny Prońko. Zasiada w jury konkursów wokalnych. Występuje na lubelskich scenach muzycznych. Prywatnie śpiewa w zespole funkowo-soulowym, którego skład tworzą absolwenci i studenci Wydziału Artystycznego w Lublinie. Obecnie współpracuje z bigbandem Orkiestry Reprezentacyjnej Wojska Polskiego, gdzie wykonuje standardy muzyki rozrywkowej.

Michał Iwanek - Pianista - absolwent Wydziału Artystycznego UMCS w Lublinie. Współpracuje na stałe z wieloma artystami z lubelskiej sceny muzycznej m.in. Marcinem Różyckim, Jolą Sip, Dianą Świder, Jazzduo &amp; Friends, Martą Baum, Marek Tarnowski Quintet i wieloma innymi jako muzyk sesyjny. Ma na koncie liczne koncerty i kontrakty w Polsce i zagranicą m. in. W Szwajcarii, Austrii, Niemczech. Dla wszystkich uczestników koncertu Czarny Tulipan udziela 20% rabatu na wszystkie wina włoskie.3 grudnia (sobota)
godz. 20:30
<br />bilety 15 zł

<br />W grudniowym koncercie życzeń Couleur Café zaserwuje właściwy sobie koktajl rocka, swingu, ballady i humoru. MOTYLE powinny sprawić, aby tego wieczoru nie PADAŁO, a przez OKNO w Czarnym Tulipanie zajrzą na pewno do państwa Edith Piaf, George Brassens, Serge Gainsbourg a może i ktoś jeszcze…Gorąco zapraszamy!



<iframe width="540" height="304" src="http://www.youtube.com/embed/IEO5a7E0RSA" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>1 grudnia (czwartek)
godz. 20:30
<br />wstęp wolny

<br />One for the trouble, two for the base… djs Kiano &amp; Tort tylko z winyli grają rap. 

Hip-hop powstał tam gdzie były adaptery i płyty winylowe. Teraz zostały adaptery, płyt na imprezach nie widać. Pewnie wielu uczestników imprez Stereofonii nie zna widoku dja grzebiącego w kejsie i szukającego właśnie „tego” singla. 

W czwartek 1 grudnia, miesiąc przed styczniem pokażemy Wam jak gra się rap z winyli. Dobrze znani dje Tort i Kiano wezmą swoje ulubione płyty. Zagrają rap, którego w klubie dawno nie było słychać. A to dlatego, że Czarny czwartek 1 grudnia w Tulipanie nie będzie imprezą a raczej wieczorem muzycznym. 

Wpadnij, posłuchaj zajebistych bitów, świetnych rymów, dobrych skreczy, wypij piwo i pogadaj ze znajomymi, którzy tak jak Ty kochają kulturę hip-hop. Zagramy lata 80. 90. zagramy numery z poprzedniej dekady tego wieku. Beaty będą oparte na sampla ch i pętlach funkowo-jazzowych. Nie czekajcie na wokodery i inne elektroniczne wynalazki. Zagramy klasycznie. Dwa adaptery, winyle i dje.

Imprezę organizuje Stereofonia, czyli kilku chłopaków ze starej szkoły hip-hopu z Lublina, którym wciąż chce się robić kulturę.</description>
					<pubDate>Thu, 01 Dec 2011 00:00:00</pubDate>
					<guid>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php#wpis-214</guid>
				</item>
				
				<item>
					<title>Ania Serafińska - Zaduszki Jazzowe  
20 listopada (niedziela)  
godz. 19:00  
Krużganki Dominikańskie ul. Złota 9 </title>
					<link>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php#wpis-207</link>
					<description>27 stycznia (piątek)
godz. 21:00
<br />bilety 8 zł

<br />Cykl imprez “Urzędnicy vs Nauczyciele” to prowadzona w poetyce przyjacielskiego sparringu eklektyczna potańcówka. Pomimo odmienności stylistyk, jamajskocentryczny kolektyw Roots Defender (składający się de facto z belfrów) oraz alternatywnie taneczna ekipa Śmierć Disko (której szeregi w dużym procencie zasilają urzędnicy) znalazły wiele ze sobą wspólnego, wchodząc w zaskakujący dźwiękowy dialog. Zachęceni reakcją roztańczonej publiczności oraz nieoczekiwaną muzyczną synergią dj’e przekształcili jednorazową imprezą w cykl, na którego już piątą edycję zapraszają do Czarnego Tulipana.


Roots Defender - wybitny, jak mówią na mieście, sound system jamajski z siedzibą w Lublinie, założony przez entuzjastów winylowych brzmień, kultury basu i twórczości pionierów gatunku w rodzaju Lee Perry&amp;#39;ego, the Heptones, Burning Spear, czy też Big Youtha. Wsparci zdobyczami techniki oraz arsenałem płyt z wielu zakątków świata, bronią korzeni muzyki reggae, scalają i ocalają afrobeat oraz dubowe dźwięki przed zapomnieniem w trakcie cyklicznych imprez pod szyldem "RootsEdukacja". Nie zapominają o współczesnym UK dubie, afropopie, jazzie i bluesie, choć - kierowani maksymą autorstwa Williego Dixona, według którego "bez korzeni nie ma owoców" - w czasie występów koncentrują się na jamajskich nagraniach z lat 60., 70. i pierwszej połowy lat 80. Nie, nie gardzą nowościami, o ile są stylowe. W czerwcu 2010 dwukrotnie wystąpili w Liverpoolu, gdzie m.in. supportowali legendę afrobrytyjskiej sceny djskiej Aba Shanti I. Lipiec i sierpień 2011 spędzili grając na letnich festiwalach m.in. Ostróda Reggae Festiwal.



Śmierć Disko Sound(s) to jedno z najbardziej charakterystycznych zjawisk na lubelskiej scenie klubowej choć z typowymi klubowymi gatunkami niewiele maja wspólnego. Od prawie siedmiu lat swoje eklektyczne sety składają z tego co najbardziej taneczne w historii muzyki alternatywnej. Przeplatają się w nich post punk, no wave, electro, disco punk a czasem nawet oldskulowy hip-hop i surf rock. Stale poszerzają swoje muzyczne horyzonty. Gospodarze cyklu imprez „Live Act/Dead Act”. Grali m.in. u boku Dick4Dick, Skinny Patrini, The Complainer i brytyjskiego Fuck Buttons.22 stycznia (niedziela)
godz. 19:00
<br />bilety 35 zł

<br />Z nowym rokiem Marek Dyjak rusza w dalszą cześć trasy koncertowej promującej płytę "Moje Fado" którą niedawno wydał, piosenki z płyty są jak zwykle bardzo niezwykłe i osobiste tak jak koncerty które mają niepowtarzalny i niezapomniany klimat. Na koncertach będzie można nabyć płytę i oczywiście autograf od autora. Mamy również  zaszczyt poinformować że piosenka "Człowiek (Złota Ryba)" dostała się do poczekalni listy przebojów Marka Niedźwieckiego. Zapraszamy na koncert Marka Dyjaka, który wystąpi ze świetnym trębaczem Jurkiem Małkiem.

Marek Dyjak urodził się 18 kwietnia 1975 roku. Skończył zawodówkę i zdobył papiery hydraulika. Wystarczyło kilka rzeczy, by życie było pełne i szczęśliwe - robotnicze życie, żona robotnicza, robotnicza klitka w bloku. Zwykłe, proste życie, bez dłubania w niuansach duszy i serca. Chciał więcej.

Sam siebie nazywa barowym grajkiem. Dla fanów jest polskim Tomem Waitsem. "Najbardziej prawdziwym głosem na polskim rynku muzycznym" - tak ocenia go krytyczka muzyczna, nauczycielka śpiewu Elżbieta Zapendowska. Dyjak to Dyjak - mówią przyjaciele; facet, który żył po bandzie, pił po bandzie, aż dotarł do końca drogi. On też tak czuł. 

W 2008 roku na Wielkanoc przymocował do drzewa linkę holowniczą. Pogotowie stwierdziło zgon. Obudził się po kilku dniach w śpiączce, nic nie pamiętał.

Nie każdemu odpowiada styl bycia Dyjaka, chodź od trzech lat nie pije i walczy z nałogiem to wciąż pozostaje sobą - i na tym polega jego niezwykły fenomen, który przyciąga koneserów dobrej muzyki. Bywały w jego karierze momenty, w których muzyk mógł iść za ciosem - wbić się na potocznie zwany "artystyczny świecznik". Wolał jednak iść własną drogą, nie zawsze łatwą lecz kierowaną przez siebie samego, nie oddał swojej kariery w cudze ręce. Niektórzy widzą w tym artystyczną pozę - Dyjaka wyklętego, samotnika i indywidualistę. Mocnym głosem, śpiewa równie mocne utwory, w których - jak mówią sami fani - jest krew, żółć i łzy. Na rynku papierowych supermenów jest zjawiskiem - ocenia Jan Wołek. 

Ma za sobą wiele koncertów w całym kraju. Na co dzień występuje z trębaczem Jerzym Małkiem, pianistą Zdzisławem Kalinowskim, kontrabasistą Łukaszem Borowieckim oraz perkusistą Karolem Domańskim, ale nie są mu obce koncerty wyłącznie z gitarą. Dyjak jest jak prawdziwy buntownik, co to rzuca się głową naprzód, a dopiero potem podlicza bilans zysków i strat. Takie są też jego koncerty - zero taryfy ulgowej, śpiewa to, co czuje i myśli, nawet jeśli taki ekshibicjonizm sporo go kosztuje.

<iframe width="540" height="304" src="http://www.youtube.com/embed/76VyqH55Ib8" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>12 stycznia (czwartek)
godz. 19:00
<br />wstęp wolny

<br />Zapraszamy na pierwsze spotkanie z cyklu "Na własne Uszy"z Maciejem Drygasem – dokumentalistą filmowym i radiowym. Autorem słuchowiska dokumentalnego „Testament” – nagrodzonego Radiowym Oscarem - Prix Italia








NA WŁASNE USZY 

TO CYKL SPOTKAŃ Z NAJLEPSZYMI TWÓRCAMI REPORTAŻU RADIOWEGO Z POLSKI I EUROPY

TO OGLĄDANIE DŹWIĘKOWYCH FILMÓW  NA NAJCZULSZYM EKRANIE, JAKIM JEST NASZA WYOBRAŹNIA

TO WSPÓLNE ZATRZYMANIE SIĘ W GONITWIE CODZIENNOŚCI, BY POZNAĆ HISTORIE , KTÓRE NAPISAŁO ŻYCIE

TO SPOTKANIE ZE SŁOWAMI, KTÓRE COŚ ZNACZĄ I CISZĄ ,KTÓRA ZNACZY JESZCZE WIĘCEJ

TO MOŻLIWOŚĆ WYMIANY  OPINII I WRAŻEŃ

PRZYJDŹ I PRZEKONAJ SIĘ NA WŁASNE USZY...

Maciej Drygas (ur. 3 kwietnia 1956 r. w Łodzi) - dokumentalista, reżyser filmowy i radiowy, scenarzysta. Absolwent (1979 r.) reżyserii Wszechrosyjskiego Państwowego Instytutu Kinematografii w Moskwie. Zaraz po studiach był asystentem Krzysztofa Zanussiego (przy filmach „Constans” i „Z dalekiego kraju”) oraz Krzysztofa Kieślowskiego (przy „Przypadku”). Jego debiut reżyserski, „Usłyszcie mój krzyk”, opowiada o Ryszardzie Siwcu, który w 1968 r. podpalił się podczas uroczystości dożynkowych na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie. Laureat wielu międzynarodowych festiwali. Filmy i słuchowiska radiowe Macieja Drygasa emitowane były przez stacje telewizyjne i radiowe w Europie, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii i Japonii.7 stycznia (sobota)
godz. 21:00
<br />bilety 8 zł

<br />Soul Service Kolektyw DJ-ski prezentujący polską muzykę funk, soul, jazz i latin z lat 60., 70. i 80. W jego skład wchodzą: Cpt Sparky, Burn Reynolds, Misty oraz Papa Zura. Do tej pory wydali cztery płyty pt. „Polish Funk”, które wciąż znajdują nabywców na całym świecie. Na koncie mają również albumy „Why not samba?” z polską muzyką zainspirowaną brzmieniami tropikalnymi oraz „Off Season” z krajowym jazzem. Zagrali m.in. w Izraelu, Chinach, Luxemburgu, Słowenii, Austrii i na Litwie.26 grudnia (poniedziałek)
godz. 21:00
<br />bilety 10 zł

<br />Po kilku dniach siedzenia przy świątecznym stole i słuchaniu opowieści cioci i ciągłym jedzeniu czas wrócić do rzeczywistości...

Kolędy są piękne, ale przy nich nie poderwiesz pięknej dziewczyny, czy nie pokażesz najnowszego kroku na parkiecie. A przecież takie sytuacje w klubie lubimy najbardziej. 

W Tulipanie Czarnym tego wieczoru stery oddamy w ręce i płyty dwóch znanych w Lublinie i kraju djów. To DBT i Tort. Chłopaki, którym muzyka do tańca nie jest obca, bo imprez zagrali setki, wiedzą też, że można przyciągnąć tłum na parkiet nie grając hitów z radia. Zagrają tanecznie, nie wiemy jakie gatunki, czy rap, czy funk, czy elektronikę? Wiemy, że zagrają tak jak się gra w Tulipanie – najlepiej. Tak, by do rana wytańczyć z siebie zbędne kalorie. Bo zgubić je trzeba przecież będzie. 

DBT 
Turntablista, kolekcjoner czarnych płyt, 1/3 zespołu Rasmentalism. Pochodzi z Lublina, gdzie z ekipą CHONABIBE rozkręcał najlepsze imprezy w mieście. Obecnie tworzy i mieszka w Warszawie oraz gra koncerty z W.E.N.Ą. Na koncie ma wiele imprez i koncertów w całej Polsce. Jego muzyka to podróż przez soul, funk, boogie, hiphop, breakbeat, electro.



Tort 
Dj na stałe współpracujący z Tetrisem wielokrotnie dał się poznać jako wyśmienity dj, czego wyrazem jest np. zagranie oficjalnego after party po koncercie znanego duetu Dj Statik Selektah &amp; Termanology. W lecie grał na takich festiwalach jak Mazury Hip-hop, czy Hip-hop Kemp. Współprodukował najnowszą płytę Tetrisa. Gra rap, soul, funk, disco. Poza djowaniem muzyk, wykształcony muzyk. 


Kończymy rano...Niedziela z Piosenką
11 grudnia (niedziela)
godz. 19:00
<br />bilety 15 zł

<br />Ania Michałowska
 
Ania Michałowska śpiew
Jakub Kotynia gitary
Michał Iwanek piano
Bartek Raban gitara basowa, kontrabas

Koncert przybliży lubelskiej publiczności twórczość Dianne Reeves, której utwory balansują na granicy jazzu, soulu i ambitnego popu.  Podczas występu będzie można również usłyszeć Anię we własnych interpretacjach standardów jazzowych oraz kompozycji takich artystów jak Yolanda Adams, Patti Anderson czy Esperanza Spalding.

Anna Michałowska, urodzona w 1983 roku w Lublinie, jest absolwentką Wydziału Jazzu i Muzyki Estradowej UMCS i Szkoły Muzycznej II stopnia (3 lata śpiewu klasycznego). Wielokrotnie uczestniczyła w warsztatach wokalnych m.in. Speach Level Singing i Gospel, a także zasiadała w jury ogólnopolskich konkursów wokalnych. Na co dzień, jako pedagog na Wydziale Muzyki Rozrywkowej i Jazzu Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. W. Lutosławskiego
w Lublinie oraz wrocławskiego Studia Artystycznego „Syjud” zaraża młodych wokalistów swoją muzyczną pasją.

Ania jest laureatką nagród i wyróżnień np. Grand Prix na Ogólnopolskim Konkursie Piosenki Francuskiej w 1999 r. We wrześniu 2007 r. brała udział
w prestiżowych międzynarodowych Spotkaniach Wokalistów Jazzowych
w Zamościu. Do jej osiągnięć zaliczyć można również wydanie albumu „Inspiracje” nagranego wspólnie z zespołem Jazz Duo &amp; Friends w 2007 r. Ania od lat koncertuje (m.in. Jazz na Rynku (Lublin 2010), Zaduszki Jazzowe (Lublin 2007, 2008 i 2009), X Hades Jazz Festival (Lublin) czy IX Świdnik Jazz Festival) a każdy jej występ jest entuzjastycznie przyjmowany przez publiczność. Jej intrygujący głos i szeroki wachlarz możliwości pamięta zapewne publiczność licznie gromadząca się na jej występach w Akwarela Cafe i Czarnym Tulipanie w Lublinie.

To co wyróżnia Anię to mocny, wyrazisty głos, a także niebywała ekspresja i umiejętność interpretacji pełnej wyrafinowanego smaku. Jej charakterystyczna barwa sprawdza się w wielu odcieniach jazzowej wokalistyki - od klasycznych brzmień standardów po formy całkiem nowoczesne. 

Na kierunek wokalnego rozwoju Ani ogromny wpływ miało umiłowanie kunsztu wokalnego m.in., Yolandy Adams, Dianne Reeves, Al.’a Jarreau, Nnenny Frelon, Bobby’ ego Mcferrin’a czy Ewy Urygi. Jak podkreśla sama wokalistka w muzyce, którą proponuje odbijają się echem inspiracje Take 6, Fred’em Hammond’em, Kirk’iem Franklin’em, Smokie Norful, Herbie Hanckock’iem i Chick;iem Corea.

O Ani Michałowskiej można by pisać wiele – jedno jest jednak pewne – ma
w sobie pasję i potrafi to przekazać głosem.
Dla wszystkich uczestników koncertu Czarny Tulipan udziela 20% rabatu na wszystkie wina włoskie.Niedziela z Piosenką 
4 grudnia (niedziela)
godz. 19:00
<br />bilety 15 zł

<br />Dorota Fijuth z Michałem Iwankiem tworzymy duet, który łączy muzykę jazzową oraz dobry nastrojowy pop. Grają standardy takich wykonawców jak Areta Franklin, Diana Krall, Natalie Cole, Duke Elington, Ella Fitzgerald, czy Frank Sinatra. 

Dorota Fijuth jest laureatką I nagrody Konkursu Piosenki Angielskiej "SingNSay It in English", absolwentką Wydziału Jazzu i Muzyki Estradowej w Lublinie w klasie Krystyny Prońko. Zasiada w jury konkursów wokalnych. Występuje na lubelskich scenach muzycznych. Prywatnie śpiewa w zespole funkowo-soulowym, którego skład tworzą absolwenci i studenci Wydziału Artystycznego w Lublinie. Obecnie współpracuje z bigbandem Orkiestry Reprezentacyjnej Wojska Polskiego, gdzie wykonuje standardy muzyki rozrywkowej.

Michał Iwanek - Pianista - absolwent Wydziału Artystycznego UMCS w Lublinie. Współpracuje na stałe z wieloma artystami z lubelskiej sceny muzycznej m.in. Marcinem Różyckim, Jolą Sip, Dianą Świder, Jazzduo &amp; Friends, Martą Baum, Marek Tarnowski Quintet i wieloma innymi jako muzyk sesyjny. Ma na koncie liczne koncerty i kontrakty w Polsce i zagranicą m. in. W Szwajcarii, Austrii, Niemczech. Dla wszystkich uczestników koncertu Czarny Tulipan udziela 20% rabatu na wszystkie wina włoskie.3 grudnia (sobota)
godz. 20:30
<br />bilety 15 zł

<br />W grudniowym koncercie życzeń Couleur Café zaserwuje właściwy sobie koktajl rocka, swingu, ballady i humoru. MOTYLE powinny sprawić, aby tego wieczoru nie PADAŁO, a przez OKNO w Czarnym Tulipanie zajrzą na pewno do państwa Edith Piaf, George Brassens, Serge Gainsbourg a może i ktoś jeszcze…Gorąco zapraszamy!



<iframe width="540" height="304" src="http://www.youtube.com/embed/IEO5a7E0RSA" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>1 grudnia (czwartek)
godz. 20:30
<br />wstęp wolny

<br />One for the trouble, two for the base… djs Kiano &amp; Tort tylko z winyli grają rap. 

Hip-hop powstał tam gdzie były adaptery i płyty winylowe. Teraz zostały adaptery, płyt na imprezach nie widać. Pewnie wielu uczestników imprez Stereofonii nie zna widoku dja grzebiącego w kejsie i szukającego właśnie „tego” singla. 

W czwartek 1 grudnia, miesiąc przed styczniem pokażemy Wam jak gra się rap z winyli. Dobrze znani dje Tort i Kiano wezmą swoje ulubione płyty. Zagrają rap, którego w klubie dawno nie było słychać. A to dlatego, że Czarny czwartek 1 grudnia w Tulipanie nie będzie imprezą a raczej wieczorem muzycznym. 

Wpadnij, posłuchaj zajebistych bitów, świetnych rymów, dobrych skreczy, wypij piwo i pogadaj ze znajomymi, którzy tak jak Ty kochają kulturę hip-hop. Zagramy lata 80. 90. zagramy numery z poprzedniej dekady tego wieku. Beaty będą oparte na sampla ch i pętlach funkowo-jazzowych. Nie czekajcie na wokodery i inne elektroniczne wynalazki. Zagramy klasycznie. Dwa adaptery, winyle i dje.

Imprezę organizuje Stereofonia, czyli kilku chłopaków ze starej szkoły hip-hopu z Lublina, którym wciąż chce się robić kulturę.Zaduszki Jazzowe  
20 listopada (niedziela)  
godz. 19:00  
Krużganki Dominikańskie ul. Złota 9
<br />wstęp wolny

<br />Ania Serafińska
z zespołem Groove Machine

Rafał Stępień – piano
Michał Barański – bas
Artur Lipiński – perkusja
Anna Karamon - chórki
Ola Nowak – chórki

Absolwentka klasy skrzypiec katowickiego liceum muzycznego, gdzie uczyła się również dyrygentury; absolwentka Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach - od października 1997 asystentka, potem adiunkt w klasie śpiewu na tymże Wydziale; w styczniu 2004 jako pierwsza w Polsce obroniła tytuł doktora w dziedzinie śpiewu rozrywkowego; od października 2008 adiunkt na wydziale Aktorskim Akademii Teatralnej w Warszawie. 

Jest laureatką licznych nagród, wyróżnień i stypendiów - m. in. I nagrody na Międzynarodowych Spotkaniach Wokalistów Jazzowych Zamość ’94 - na swym koncie  ma współpracę z większością znakomitości polskiej sceny jazzowej. Wiosną 2000 roku czytelnicy Jazz Forum przyznali jej tytuł Nowej Nadziei Polskiego Jazzu za 1999 rok. W  2004 zdobyła I nagrodę oraz nagrodę publiczności na prestiżowym, międzynarodowym konkursie dla wokalistów jazzowych w ramach Montreux Jazz Festiwal, w lipcu 2006 zdobyła tytuł Lady Summertime (grand prix i nagrodę publiczności) podczas międzynarodowego konkursu wokalistów jazzowych w Hammenlinie (Finlandia). Zajmuje się wszystkimi odcieniami wokalistyki jazzowej i jej pokrewnymi - od standardów w ich klasycznym brzmieniu po nowoczesne formy (funk, soul). 

W swym dorobku ma cztery solowe płyty. Pierwsza to album “NIEOBECNI” nagrany do tekstów Jonasza Kofty z muzyką Janusza Strobla i Zbigniewa Jaremko (1997 Polygram Polska), druga to płyta autorska “MELODIES” (1999 Sony Music Polska). Trzecia płyta - „CIEPŁO ZIMNO” (2004 Polskie Radio/Zair), do tekstów m.in. Piotra Sokołowskiego i Filipa Łobodzińskiego. Autorem muzyki i producentem jest Tomasz Gąssowski - autor muzyki i współproducent filmów "Zmruż oczy", „Sztuczki”; ostatni album to „GADU GADU” do tekstów Agnieszki Osieckiej (2006 EMI Music Poland). Artystkę gościnnie można również usłyszeć na wielu płytach innych wykonawców.  

Doświadczenie sceniczne Anny Serafińskiej to udział w licznych koncertach - od występów klubowych, po udział w renomowanych festiwalach w Polsce i za granicą, takich jak m. in.: Jazz Jamboree Festival, JVC Jazz Festival, Festival Tal-Kanzunetta Maltija, Kaunas Jazz,  Jazz Bez in Lvov’, Trytone Jazz Festival in Netherlands, Montreux Jazz Festival, IAJE Annual Conference USA. Wśród krajów w których wokalistka koncertowała znalazły się między innymi:  Litwa, Włochy, Malta, Egipt, Luxemburg, Niemcy, Holandia, Szwajcaria, Ukraina, Anglia, Finlandia, Szwecja, Turcja i USA. 

Z tą samą pasją, z jaką śpiewa, prowadzi także działalność dydaktyczną. Oprócz stałych zajęć ze studentami, bierze udział w licznych warsztatach. Pracowała między innymi w słynnym już dziś spektaklu “Piotruś Pan” w reżyserii Janusza Józefowicza, gdzie sprawowała pieczę nad przygotowaniem wokalnym dzieci obsadzonych w głównych rolach, sama wykonując też jedną z ról na scenie. W 2005 roku została zaproszona do udziału w IV edycji telewizyjnego show „Idol” jako konsultant wokalny finalistów, w latach 2007-2008 pełniła rolę trenera wokalnego gwiazd w innym telewizyjnym show – „Jak Oni Śpiewają”. Prowadzi również liczne warsztaty wokalne w kraju i za granicą. 

Od 2008 roku występuje w popularnym spektaklu teatralnym „Śpiewając Jazz” z Carmen Moreno  - legenda swingu i babcia Anny Serafińskiej - i Maciejem Zakościelnym, bierze także udział w projekcie „Rock Loves Chopin” przygotowanym w hołdzie kompozytorowi Fryderykowi Chopinowi. Na co dzień Anna Serafińska prowadzi własny zespół "Anna Serafińska Groove Machine", z którym obecnie pracuje nad swoją najnowszą płytą. 
<iframe width="540" height="304" src="http://www.youtube.com/embed/MiBZGBWf0Jk" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></description>
					<pubDate>Sun, 20 Nov 2011 00:00:00</pubDate>
					<guid>http://www.czarny-tulipan.pl/koncerty.php#wpis-207</guid>
				</item>
				
		  </channel>
		</rss>
		
